137 obserwujących
4732 notki
1938k odsłon
  24   0

Za chwilę igrzyska w Chinach



Do Zimowych Igrzysk Olimpijskich zostało 7 dni. To już tuż, tuż... Szanse Polaków ? W oczach międzynarodowych ekspertów maleją one z miesiąca na miesiąc: w ubiegłym roku mieliśmy najpierw według ich szacunków dwa razy więcej medali niż na ZIO w Korei Południowej (oficjalna nazwa: Republika Korei) w 2018 roku, czyli cztery, z czego 1 złoto, dwa srebra i brąz. Potem, w grudniu 2021 liczba tych wirtualnych, póki co, medali zmalała do trzech - ale wciąż mieliśmy na papierze złoto i dwa brązy. Na początku tego roku było już tylko dwa, teraz jest tylko jeden jedyny -i to brąz. Nazwiska potencjalnego szczęśliwca nie podano, choć ci sami eksperci długo podtrzymywali, że głównym naszym faworytem do złota jest skoczek narciarski... Piotr Żyła ! Nie Stoch czy Kubacki, ale właśnie mający słaby początek sezonu (inni zresztą też) aktualny mistrz świata. A jak będzie naprawdę? Jestem nie tylko działaczem sportowym, ale też kibicem - niepoprawnym optymistą. Zatem wciąż wierzę w medale także i naszych skoczków narciarskich: są bardzo doświadczeni, jak forma przyjdzie (jeśli przyjdzie...) to trema ich nie zje. Poważne szanse mają nasze łyżwiarki szybkie, świetnie spisujące się w Pucharze Świata – ale też „rodzynki” wśród łyżwiarzy szybkich. Są też siostry Maliszewskie w short-tracku - zwłaszcza Natalia. No i kandydatka na sporą niespodziankę: nasza alpejska Martyna Gąsienica-Daniel, parokrotnie w tym sezonie w pierwszej „szóstce” Pucharu Świata. Nasi fachowcy po cichu liczą na jej medal.
Wiara umiera ostatnia. A ja wierzę, że będziemy cieszyć się z sukcesów Biało-Czerwonych w Chinach! Nawet jeśli nie będzie powtórki z rosyjskiego Soczi A.D. 2014, to choć utrzymajmy stan posiadania z koreańskiego Pjongczang A.D. 2018.

*tekst ukazał się na portalu wio.waw.pl (27.01.2022)

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale