137 obserwujących
4798 notek
1947k odsłon
  18   0

Polska zabiera Rosji imprezy sportowe!

Politycznym beneficjentem napaści Rosji na naszego wschodniego sąsiada jest – obojętnie czy wypada o tym mówić, czy nie – Polska. Staliśmy się partnerem nr 1 USA w Europie, wokół nas grupują się kraje, które chcą powiedzieć Moskwie "stop". To widać. Ale tylko specjaliści zauważą, że sportowym beneficjentem rosyjskiej agresji jest… też Polska! Konkrety na stół. W tym roku, w sierpniu i wrześniu Rosja miała u siebie zorganizować mistrzostwa świata siatkarzy. Tytułu bronią… Polacy (skądinąd tytuł ten zdobyliśmy dwa razy pod rząd: 2014 i 2018). Rosja jest silna – to aktualny wicemistrz olimpijski. Ale w ćwierćfinale Mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce we wrześniu 2021 Biało-Czerwoni rozbili Rosjan, przy oszałamiającym dopingu publiczności, 3-0. Do rewanżu nie dojdzie z wiadomych względów, a siatkarski Mundial w miejsce Rosji zorganizują Polska i Słowenia (może jeszcze dojdą Włochy).

Siatkarski turniej Ligi Narodów (kiedyś: Liga Światowa) miał w lipcu 2022 odbyć się w Rosji. Finalnie odbędzie się w… Polsce, a konkretnie w Gdańsku, który jeszcze pamięta wiktorię naszej siatkarskiej husarii nad „Sborną” sprzed ośmiu miesięcy.

Nie dość na tym: Polska zdobyła prawo do organizacji wielkich międzynarodowych zawodów jeszcze w dwóch innych dyscyplinach sportowych. Chodzi o rugby i strzelectwo sportowe. Uściślając: nasz kraj zorganizuje w pierwszy weekend lipca w Krakowie mistrzostwa Europy w rugby w „siódemkach”. Chodzi o składy 7-osobowe. To popularna odmiana rugby, w którym normalnie gra się w składach 15-osobowych. „Siódemki” w rugby grają na igrzyskach olimpijskich.

Polska zorganizuje owe ME zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Warto zaznaczyć, że nasze panie są aktualnymi wicemistrzyniami Europy. W finale ostatnich ME przegrały z… Rosją. Teraz reprezentacji Federacji Rosyjskiej nie ma, nasze srebrne medalistki będą faworytkami mistrzostw naszego kontynentu. Panowie grają w Polsce w rugby w „siódemkach” gorzej niż panie i raczej na takie sukcesy liczyć nie mogą...

Zorganizujemy też jako kraj mistrzostwa Europy w strzelectwie sportowym. Tu też liczymy na medale. Mamy tu zresztą fenomenalne tradycje: jako brzdąc pamiętam jeszcze fantastycznego Józefa Zapędzkiego z Wrocławia, który wygrał Igrzyska Olimpijskie w Meksyku (1968) i w Monachium (1972). Ten drugi złoty medal, zdobyty na niemieckiej ziemi, dedykował pamięci ojca – żołnierza Wojska Polskiego, który zginął na wojnie z Niemcami. Dodajmy do tego Renatę Mauer-Różańska też ze „Śląska Wrocław”, która na igrzyskach olimpijskich zdobyła jeszcze więcej, bo aż trzy medale: dwa złote i brązowy.

Jestem przekonany, że wszystkie te mistrzowskie imprezy zorganizujemy lepiej niż Rosjanie…

*tekst ukazał się na portalu niezalezna.pl (13.05.2022)

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale