Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
57
BLOG

16 powodów żeby wygrać wybory

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 4

Dlaczego tak ważne są polskie wybory AD 2023? Z 16 powodów. Wymienię je:
1. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna - w Polsce potrzeba jest takiej władzy, która wiedziała, wie i będzie wiedzieć, czym jest Rosja.
2. W ostatnich ośmiu latach nasz kraj przestał być pasem transmisyjnym Berlina, a stał się podmiotem na arenie międzynarodowej. Trzeba to - w polskim interesie narodowym - kontynuować.
3. Piąty co do wielkości kraj UE powinien być dalej rozgrywającym - a nie rozgrywanym.
4. Musimy bić się w Unii Europejskiej o nasze interesy - tak, jak inne kraje biją się o swoje-inny rząd niż obecny tego nie zrobi na pewno.
5. Ważne są równoprawne relacje między liderem UE - jakim są Niemcy a liderem państw "nowej Unii" tych, które weszły do UE od 2004 roku - jakim jest Polska. To będzie trudne, ale może być możliwe tylko i wyłącznie przy obecnym rządzie - inny będzie tylko membraną Berlina.
6. „Przeszłość to dziś tylko cokolwiek dalej” - pisał Norwid. Jeżeli chcemy, aby była kontynuowana polska - nie tylko z nazwy, ale z treści - polityka historyczna trzeba zrobić wszystko, aby obronić obecny rząd i obecny IPN. Przy innej władzy polityka historyczna Rzeczypospolitej będzie pojęciem ze "Słownika Wyrazów Obcych".
7. Te wybory to także wybór między skrajnie różnymi treściami, symbolizowanymi hasłami: „Polska to nienormalność” i „Warto być Polakiem”.
8. Jeżeli Rzplita ma mieć największą lądową armię Europy, jeżeli wciąż ma przeznaczać 4%PKB na obronność (rekord w NATO, obok USA) - to trzeba udzielić kredytu zaufania obecnej władzy. Nie miejmy złudzeń, co do kontynuacji tych celów przy innej władzy.
9. Nie wszystko da się przełożyć na procenty i liczby. Obecny rząd przywrócił milionom Polaków ich godność. I o to - o godność lub jej brak - są te wybory.
10. W październiku rozstrzygnie się czy rząd RP będzie dalej ambasadorem zwykłych Polaków i ich potrzeb czy kontynuatorem tych, którzy szydzili z rodaków „trzeba się było ubezpieczyć” lub wyśmiewali ich, że jak to można przeżyć miesięcznie za sześć tysięcy złotych.
11. Te wybory trzeba wygrać, aby dalej prowadzić politykę prorodzinną i pronatalistyczna, a nie zostawiać Kowalskich i Nowaków samym sobie. I nie dlatego, żeby budzić zazdrość w innych krajach (choć tak jest), tylko dlatego, iż w tym obszarze w wielkiej mierze decyduje się przyszłość Polski.
12. Wolność to dla Polaków rzecz święta. Wolność mediów jest jej częścią. Te wybory są o to także, aby nad Wisłą, Odrą, Bugiem i Wartą istniał pluralizm medialny i można było publikować artykuły i robić filmy, które odkrywają białe plamy w dziejach (zwłaszcza najnowszych) Polski.
13. Ojczyzna to m.in. zbiór „małych ojczyzn”. Jeszcze nigdy żadna władza nie przeznaczała takich środków na samorządy różnych szczebli i - wbrew temu, co głosi opozycja - i o różnej orientacji politycznej. Jeżeli nie chcemy, aby znów pieniądze te trafiały do „swoich”, „po uważaniu”, kosztem „nie-swoich”, jak to było w latach 2007-2015 warto zagłosować 15 października konserwatywnie - czyli na kontynuację.
14. Po dekadach haniebnego milczenia polskie państwo i dyplomacja RP bronią wreszcie dobrego imienia Polski i Polaków, dając odpór fałszowaniu historii naszej ojczyzny i pokazując, jak bardzo nasi rodacy zasłużyli się w ratowaniu mordowanych przez Niemców Żydów. Czy tak będzie dalej również zdecydujemy w październiku.
15. Jeszcze nigdy w okresie od upadku komunizmu tak wiele zrabowanych nam przez obcych (i swoich złodziei) dzieł sztuki nie wróciło do Ojczyzny. W historii ograbiali nas Szwedzi w czasie Potopu (ciekawe, że ci akurat na największą w historii skalę!), Rosja carska i sowiecka, Niemcy. A przecież to skarby kultury narodowej! Jeżeli nie chcemy, aby w tej sprawie nowe władze zapaliły w praktyce „czerwone światło” - należy pozostawić u rządów tych, co zapalili „światło zielone”.
16. Gdy przed rokiem, 1 września rząd RP złożył oficjalną notę do rządu niemieckiego w sprawie reparacji w pierwszym odruchu politycy opozycji zaczęli atakować ten pomysł, jakby byli rzecznikami... rządu w Berlinie. Tak, te wybory też są o niemieckie reparacje!

*tekst ukazał się w miesięczniku „Nowe Państwo” (wrzesień 2023)

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka