Ryszard Surmacz
Nie bądźmy naiwni.
4 obserwujących
66 notek
19k odsłon
226 odsłon

Śląskie drogi

Wykop Skomentuj9

W rozmowie z przyjazną mi osobą ze Śląska uświadomiłem sobie że, dziś chyba najważniejszym tam problemem nie jest ani Ruch Autonomii Śląska, ani mniejszość niemiecka. Najważniejszym problemem, tak jak i w pozostałej części Polski, jest powszechna apatia, która na Śląsku ma inne uwarunkowania i daje inny obraz końcowy.

Aby ją wyjaśnić musimy najpierw odwołać się do ujęcia ogólnopaństwowego i odpowiedzieć na pytanie, skąd się wzięły: ogólna apatia, ogólne zniechęcenie, a nawet odmowa uczestnictwa w życiu społecznym i politycznym? Na socjologiczne badania w tej dziedzinie nie trafiłem. Przyczyn więc jest wiele, ale trzy najważniejsze to: stojąca na niskim poziomie walka polityczna PO z PiS-em, źle rozumiany wolny rynek i egoizm, który szczególnie zagnieździł się w młodym pokoleniu. Walka PO z PiS-em, tak czy siak, odbyć się musiała, ale niski poziom podtrzymuje selekcję negatywną i odstręcza ludzi poważnych. Wolny rynek, jak już wielokrotnie pisałem, przeznaczony jest dla mas, naiwniaków lub cwaniaków, którym wydaje się, że mogą coś dla siebie skubnąć. Egoizm (ten szkodliwy) rozumiejąc en bloc dotyczy głownie pokolenia posolidarnościowego. Młodym ludziom, (od trzydziestki licząc, bo najmłodsze jest już inne) wydaje się, że ograniczając swój krąg do własnych zainteresowań i własnej rodziny, pracują na siebie, stają się bardziej wolni i że samodzielnie dadzą sobie radę z wszelkimi przeciwnościami losu, chociaż historia pokazuje zupełnie coś innego. To przeświadczenie wpycha ich na swoiście rozumiany wolny rynek, nakłania do brania dużych, nie do końca, przemyślanych pożyczek, i wmanewrowuje w spiralę niekończących długów. W ten sposób wszyscy stają się współczesnymi niewolnikami.

Ten sam model obowiązuje również na Śląsku, ale jest kilka różnic. Pierwsza, może najważniejsza, polega na tym, że dla ludności miejscowej, Polska zazwyczaj ogranicza się do granic Śląska. Trudno jednak się temu dziwić, ponieważ Śląsk poza granicami Polski był ponad 600 lat i tak był tam rozumiany. Rozumienie polskości jest znacznie lepsza w części katowickiej niż opolskiej. Drugim czynnikiem jest społeczna solidarność kulturowa Ślązaków. Tamtejsza społeczność, po wojnie zwana autochtoniczną, zachowała swoje stare tradycyjne wartości, głównie ludowe, oraz kulturowe światełka ostrzegawcze, które ostrzegają przed zagrożeniami. Chłopski charakter kultury czyni ją silną i odporną na przeciwności losu (kultury ludowej w Polsce się nie docenia i dlatego kultura narodowa słabnie). Kolejnym jest „europejskość”, którą raczej wykorzystuję się do manifestowania swojej odrębności kulturowej, rozumianej bardzo różnie. Jest jeszcze kilka mniejszych uwarunkowań: 1. skłonności do gloryfikowania kultury, a zwłaszcza cywilizacji niemieckiej i traktowanie jej jako punktu odniesienia, 2. większe otwarcie na argumenty niemieckie, niż polskie, 3. przerażenie, że po raz pierwszy w swojej historii, na własnej ziemi, Ślązacy znaleźli się w mniejszości, 4. swoista megalomania obronna (podobna do litewskiej), która nie bierze pod uwagę prawd historycznych (np. Śląsk dał Polsce wszystko, Polska Śląskowi nic, Piłsudski był przeciwny Śląskowi, a powstania śląskie wywołali wyłącznie Ślązacy, manifestowanie krzywdy śląskiej, itd.). Powyżej wymienione cechy bardziej zauważalne są na Opolszczyźnie, niż w województwie śląskim. Śląsk zielony jest bardziej proniemiecki, Śląsk czarny – prośląski, choć po wybraniu Morawieckiego posłem, słychać tam dobre głosy, że „Polska wróciła wreszcie na Śląsk”. Reasumując, skład tamtejszych czynników kulturowych musi dawać inne przełożenie inne opcje i inne kierunki przemian, niż w pozostałej części Polski.

Nie możemy zapominać, że współczesna odporność immunologiczna Polaków zatraciła swoją moc oraz swój krytyczny wymiar. I to Ślązacy zauważają. „Europejskość” na Śląsku używana jest jako czynnik jednoczący; w pozostałej części Polski ma ona cechy zacietrzewienia i stała się narzędziem do obrony tego, co było, albo w sposób bezkrytyczny - dobrobytu. Tak rozumiane europejskości nie będą przystawać do siebie raczej nigdy i zawsze pomogą bardziej w oddzielaniu tych dwu części od siebie. W Warszawie zupełnie pomija się znamienny fakt, że Wrocław szykowany jest na stolicę przyszłego zjednoczonego niemieckiego Śląska. Media na ten temat milczą zupełnie, a to zaledwie czubek góry lodowej w tych sprawach. I trzeba pamiętać, że stosunek Polski do Niemiec, na Śląsku jest odbierany, jako papierek lakmusowy. Na Śląsku patriotyzm, ze względu na swoją historię, ma inne parametry, niż w pozostałych dzielnicach Polski.

Szanse PiS na Śląsku

Na Opolszczyźnie, gdzie tamtejsza ludność zachowała tradycje rolnicze i związane z tym uwarunkowania, opcja PiS-owska nie ma szans na wygranie – z wielu powodów: 1. zastana Polska w 1945 r. była komunistyczna i taką tam ją zaakceptowano, 2. przez cały okres PRL na Śląsku Opolskim walczono z Kościołem katolickim, a w początkowej fazie preferencje mieli członkowie Komunistycznej Partii Niemiec; akceptacja tego stanu rzeczy powodowała dezorientacje i wymagała wysiłku moralnego ze strony śląskiej, 3. Pod koniec okresu komunistycznego (przed powstaniem mniejszości niemieckiej) Niemcy rozbudzały nadzieje m.in. poprzez dosyłanie paczek wartości renty za udział w II wojnie, a także poprzez rozdawanie na granicy 100 marek gratis i głoszenie propagandy porównawczej, 4. w III RP mniejszość niemiecka zaczęła spinać wcześniej rozbudzone nadzieje i roztaczać wizje wielkich Niemiec, 5. tradycyjnej niemieckiej antypolskiej propagandy (np., że rząd PiS chce wyprowadzić Polskę z Europy i wszyscy stracą możliwość przyjazdu na Śląsk, że granica zostanie zamknięta, że co polskie, to gorsze itd.), 6. wykorzystywanie przez Niemcy śląskiego mitu obronnego (np. to wszystko, co na Wschodzie, wymaga cywilizowania), 7. zmiana ustroju państwa wiąże się z utratą dawnych przywilejów i stanowisk, które zajmowali dawni działa-cze śląscy.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka