88 obserwujących
550 notek
1680k odsłon
  3054   1

Hawkeye we łzach, czyli straszliwa ... Girl Power

Disney
Disney

Serial Hawkeye, emitowany na platformie Disney+, popełnia te same błędy, które są główną przyczyną spadającej popularności filmów i seriali spod znaku MCU. A błędem pierworodnym jest degradacja tytułowej postaci.

Hawkeye w komiksach dał się lubić. Bystry, podejrzliwy wobec władz, ze specyficznym (często bezczelnym:) poczuciem humoru i bardzo ciekawym origin (był cyrkowcem, przez pewien czas nawet przestępcą). No i miał wiele interesujących historii, doskonale nadających się do ekranizacji. Jednak w filmach MCU wieczny buntownik został zmieniony w posłusznego żołnierza ... Chociaż bardzo mi się nie podobała ta zmiana, to jednak wciąż miałem nadzieję, że przynajmniej pożegnamy Hawkeye z hukiem, tak jak na to zasłużył.

Nic podobnego. Zamiast pełnometrażowego filmu przypadł mu jedynie serial oparty o kiepski komiks, a nawet w tym rzekomo swoim serialu stał się postacią drugoplanową ... Jakby tego było mało, to nawet nie jest ten sam Hawkeye - poświęcono masę czasu, by udowodnić, że jest słaby i niezdarny, oczywiście w porównaniu do żeńskich postaci. Clint nie tylko nie potrafi powtórzyć numeru Nataszy z wyciąganiem informacji, ale też spada z liny, trzeba go zdejmować z drzewa jak kociaka, już po jednej akcji jest cały obolały, no i regularnie dostaje łomot od kobiet ... 

Nawet jego głuchota została pokazana w taki sposób, by go zdeprecjonować. W komiksach Hawkeye miał problemy ze słuchem, ponieważ kiedyś użył sonicznej strzały na sobie, by zagłuszyć sygnał wywołujący agresję. Poświęcił zdrowie, by uratować życie Mockingbird (spojler - to jego żona). Rzekoma utrata słuchu przez dźwięki wybuchów jest idiotyczna. Od dawna używa się komunikatorów dousznych, które jednocześnie pełnią rolę elektronicznej ochrony słuchu (np. przed granatami ogłuszającymi). Jest to powszechne i tego też używali Avengers. Tłumaczenie jego utraty słuchu przez wybuchy miało po prostu rozbawić ... 

Mam też takie nieodparte wrażenie, że Echo została wprowadzona na ekran głównie po to, by pokazać jak to ona dobrze sobie radzi z głuchotą ... w przeciwieństwie do Clinta, który jest zupełnie bezradny bez aparatu słuchowego, słabo zna język migowy i w ogóle nie potrafi czytać z ust.

Bądźmy boleśnie szczerzy - ten serial to klasyczna celebracja Girl Power. Gdyby to jeszcze zostało zrobione dobrze, to może nawet dałoby się obejrzeć ... Problem jednak w tym, że jest to bardzo nieudolna celebracja.

Bo jeśli mamy superbohaterki bez supermocy, które polegają wyłącznie na sprawności fizycznej i wyszkoleniu, to do ich ról należy wybierać aktorki sprawne fizycznie. Hawkeye II powinna walczyć jak Cynthia Rothrock, a nie jak imprezowiczka z nadwagą. Dla mnie najbardziej żałosny widok to właśnie Kate Bishop, czyli rzekoma wybitna sportsmenka, akrobatka i mistrzyni sztuk walki, która w przebraniu Ronina biegnie niezdarnie niczym kaczka. Hailee Steinfeld chyba opuściła w szkole wszystkie lekcje wuefu...

Dlaczego do ról męskich w MCU mogą być wybierani mężczyźni spełniający wymagania fizyczne (Thor, Cap, Black Panther, Star Lord, Drax, Shang Chi), natomiast do ról kobiecych wybiera się żenujące niezdary? Jedyna kobieta w MCU, która potrafiła walczyć, to Angel Dust (film Deadpool), grana przez Ginę Carano.

Jakby tego wszystkiego było mało, w serialu roi się od koszmarnych absurdów, które aż kłują w oczy.

Odpowiedzcie sobie na pytanie - co zrobilibyście, widząc zaatakowanego przez psa i leżącego na ziemi człowieka? Próbowalibyście mu pomóc, czy może ... kopnęlibyście go w twarz? Tą drugą metodę wybrała Kate Bishop, przyszła superbohaterka. Kate nie miała powodu, by go o cokolwiek podejrzewać. Nie brał udziału w rabunku i był ubrany inaczej.

I jak, do jasnej, można porównywać Clinta w stroju Ronina do Kate Bishop w stroju Ronina, czyli sprawnego faceta z niezdarną dziewuchą? Różnice w ich sposobie poruszania są tak ogromne, że nikt nie powinien podejrzewać Kate.

Z Echo zrobiono w tym filmie zwykłą łotrzycę. Jej ojciec był bandziorem (chociaż jednocześnie próbowano z niego zrobić takiego szamana sypiącego mądrościami niczym Yoda) a córka przejęła po nim bandycki fach. Już zapowiedziano serial poświęcony tej postaci, jednak raczej nie wróżę mu wielkiego sukcesu. 

Dlaczego kostium Ronina jest taki ważny? Nie zawiera żadnej supertechnologii i można go łatwo podrobić. Czy Clint był gotowy ścigać i bić wszystkich, którzy założą taki strój? To już jego miecz jest ważniejszy, gdyż coś takiego (miecz z chowanym w rękojeści ostrzem) mogło powstać tylko z użyciem jakieś hightech:)

Yelena to chyba najgorszy zawodowy zabójca na świecie. Atakuje Clinta, gdy ten jest uzbrojony, używa gogli noktowizyjnych w dobrze oświetlonym miejscu, pozwala zobaczyć swoją twarz i zdradza wspólniczce swojej niedoszłej ofiary, kto ją zatrudnił.

Hawkeye udaje się na imprezę larpową i mówi pewnej kobiecie, że skradziono kostium, który tu widzi i dlatego musi porozmawiać z mężczyzną, który ma go na sobie. Jednak kobieta nie tylko odmawia, ale nawet mu grozi. Mówi: jeśli złamiesz zasady, będziesz miał przechlapane. Przypomnijmy - to jest Hawkeye, który ocalił Nowy York. Ta scena przypomina mi tą z Gwiezdnych Wojen, gdy różowowłosa admirał Holdo obrażała Poe, nazywając go chłopaczkiem i ostatnią rzeczą jakiej potrzebują, mimo iż dosłownie przed chwilą Poe uratował im wszystkim tyłki.

Gdy jednak Kate Bishop idzie do tych samych larpowców i prosi jedną z policjantek, by pomogła ukraść dowody rzeczowe z komisariatu policji (!), ta zgadza się bez wahania ... naprawdę!

Rola Kingpina w serialu Daredevil był napisana i zagrana rewelacyjnie, zaś w serialu Hawkeye całkowicie zmarnowano jego ogromny potencjał. Potrzebowali go tylko po to, by walnąć go samochodem i strzelić mu w łeb. Jednego z najbardziej fascynujących i bezlitosnych villainów w historii Marvela, z którym ogromne problemy miał Punisher, Spider-Man, czy Daredevil, przerobiono na pajaca w hawajskiej koszuli pośrodku zimy.

Ten serial to dokładnie taka sama zagrywka, jakiej użyto w serialu Loki - dekonstrukcja jednej postaci, by jego żeńską wersję pokazać jako lepszą. Tradycyjnie to się jednak nie udało. Serial miał najgorszą oglądalność ze wszystkich zeszłorocznych produktów MCU na Disney+. Mamy już do czynienia z wyraźną tendencją.

Serialu nie polecam. Może nie jest tak kiepski jak Loki, jednak zdecydowanie jest kiepski. 

P.S.

Kazi to w komiksach ksywka Kazimierza Kazimierczaka, bezlitosnego i psychopatycznego zabójcy na zlecenie. Bardziej był jednak znany pod pseudonimem Clown. Nosił garnitur i płaszcz a twarz malował na biało z łezką na policzku. Niestety w serialu ta postać została zmarnowana.

Piotr Adamczyk dostał rolę jednego z dresiarzy (Tracksuit Mob - dresowa mafia). Szkoda że serial jest tak denny, bo on akurat zagrał OK.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura