82 obserwujących
516 notek
1600k odsłon
19575 odsłon

Tajemnice polskiej szabli, czyli o szermierce krzyżowej

Wykop Skomentuj27

Budowa szabli

Czym się różni szabla od miecza? Podział głowni miecza na część silną (stark) i słabą (schwach) związany jest bardziej z techniką walki, niż z budową. Szabla zaś zrobiona jest zupełnie inaczej, tutaj podział na trzy kolejne części ostrza ma duże uzasadnienie – pióro (sztych) jest mocno zahartowane i twarde, środek (miąższyna) nieco odpuszczony i elastyczny, część najbliższa rękojeści (zastawa) jest odpuszczona całkowicie, nieco grubsza i spełniająca rolę tak jakby podstawy. Chodzi o to, by broń, mimo iż składa się tak jakby z trzech części, to jednak stanowiła zwartą całość, elastyczną i zabójczą.

Rękojeści w szablach są naprawdę bardzo różnorodne. Jedne są bardzo skromne, wręcz ascetyczne, pozbawione zupełnie jelca. Inne mają owe jelce bardzo wydatne, co charakteryzuje broń mająca umożliwić przejście do zwarcia. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak zamknięta rękojeść z paluchem. Nie tylko zabezpiecza ona dłoń i palce ale zapewnia też pewniejszy chwyt.

Sztuka krzyżowa

Jeśli wierzyć dawnym, XIX-wiecznym encyklopedystom, polską sztukę walki szablą nazywano krzyżową, szermierką na krzyż, kreuzhiebe der fechter. Opierała się ona na skośnych uderzeniach (czyli w zasadzie „X”), wyprowadzanych z lewa, prawa, zarówno z góry jak i z dołu. Wszystkie te cięcia spełniały zarówno rolę ofensywną, jak i były metodą obrony, z pewnością też łączono obie te funkcje w jednym cięciu. Jednoczesna obrona z atakiem jest typowa dla doskonale nam znanej średniowiecznej szermierki mieczem, i wielu mistrzów podkreślało ogromną skuteczność tego rodzaju technik. Oczywiście w przypadku zgiętej szabli jest to trudniejsze niż w przypadku miecza, wymaga doskonałego refleksu, koordynacji i znakomitej pracy nóg.

Trochę przegadane, jednak dobrze pokazuje metodę walki jako zejście, unik z jednoczesnym atakiem, nie zaś twardy blok.

Istotą szermierki były jednak przede wszystkim szybko następujące po sobie akcje, szabla była w nieustannym ruchu, co umożliwiało wykonywanie zwodów, uniki i długie, przeciągane cięcia. Znane nam z filmów twarde parowania nie występowały, ewentualnie występowały dość rzadko. Po pierwsze twardy blok ostrze-ostrze może strasznie wyszczerbić broń, czy też spowodować mikropęknięcia, których nie da się naprawić, a które grożą złamaniem broni. Oczywiście niektórzy, opierając się na zasadach sportowych, przekonują do twardych bloków, lecz trzeba pamiętać, że szermierka sportowa jest szermierką tylko z nazwy. Inni zwracają uwagę na to, że część szabli bliżej rękojeści (nawet nazwana zastawą:) jest odporniejsza od ostrza na uderzenia i można nią blokować. Aż tak odporna nie jest, by wytrzymać kilka bardzo silnych uderzeń bez skazy. Mikropęknięcia były tym bardziej niebezpieczne, że często niezauważalne, co groziło złamaniem broni w najgorszym momencie, np. środku bitwy …

Работа с шашкой.Widzimy tu kręcenie szablą, uciekanie z linii ciosu (zamiast starcia na wprost), zbijanie i odsuwanie. Wykorzystuje się siłę inercji, stosując płynny ruch. Nie ma żadnej twardej zastawy. Takie młyńce i kręcenie bronią występowało nie tylko na Wschodzie, pojawiały się też na Zachodzie. Miecz renesansowy, choćby szkoła bolońska, również charakteryzuje się częstymi zwodami, wykorzystaniem energii ruchu do następnego uderzenia. Nawet w mieczu długim (broni trzymanej zwykle w dwóch rękach) stosuje się podobne techniki, czy też jedne przechodzą w drugie.

Panowie Sieniawscy, którzy zajmują się (próbują) zrekonstruować dawną sztukę walki polską szablą są z pewnością na dobrej drodze. Dynamika cięć, w których wykorzystuje się ruch całego ciała (nie tylko „z łokcia czy „z nadgarstka”), no i porzucenie sportowych, twardych zastaw dobrze o nich świadczą. Nie boją się też korzystać z dzieł dawnych mistrzów, gdyż pojawia się migawki ze stron traktatu Joachima Meyera i innych.

Jeszcze nieco o paluchu. Niektórzy lansują pogląd, że miał on dodać szabli prędkości przy cięciu i zarazem umożliwiał szybsze wycofanie broni po odbiciu, czy też nietrafieniu w cel. Bzdura. To pierwsze jeszcze jakoś ujdzie, ale wycofywanie broni przy jego pomocy to absurd. Tak naprawdę paluch chronił kciuk przed zranieniem, zapewniał też lepszy chwyt, w różnych sytuacjach. Jeśli ktoś z Was będzie spróbował pokręcić bronią, to szybko złapie, że w niektórych momentach ręka musi się trochę pogimnastykować, szabla jest trzymana w sposób grożący jej „ucieczką”. Gdy jednak rękojeść zaopatrzona jest w paluch, chwyt jest dużo pewniejszy, zwłaszcza przy jakiś ostrych wygibasach. Można to przetestować samemu, choćby dokręcając jakiś paluch (może być ze skóry) do kija … tylko ostrożnie na początku:)

Broń przeciwnika nie powinna być odbijana, tylko raczej zbijana, odsuwana, wymijana, czy też pozwalano się jej zsunąć po naszej. Jeśli już dochodziło do kontaktu głowni, to starano się to robić pod innym kątem, tak by był on minimalny. Broń jest częścią wojownika i powinien on o nią dbać nie mniej niż o te pozostałe.

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale