Blog
Prawdziwe słowa nie są piękne, a słowa piękne nie są prawdziwe.
Ryuuk
80 obserwujących 483 notki 1172732 odsłony
Ryuuk, 13 października 2015 r.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

1151 4 0 A A A

Do trenowania szermierki potrzebna jest broń treningowa, oprócz broni prawdziwej oczywiście:) Dawni wojownicy także stosowali się do tych zasad, w czasie treningu używając np. mieczy drewnianych, rozpowszechnionych praktycznie na całym świecie.  

Istotą treningu klasycznej (historycznej) szermierki powinien być jak największy realizm. Broń powinniśmy kierować w przeciwnika, by go trafić. Trafienie zaś nie może być sygnalizowane, przeciwnik powinien być uderzony mocno, pchnięcie zaś powinno go przebić. Jeśli się nie stosujemy do tych zasad, wtedy nabieramy fatalnych nawyków. Gdy zaś je stosujemy, wtedy pojawia się niebezpieczeństwo - miecze drewniane mogą spowodować nawet ciężkie obrażenia. Dlatego zaczęto szukać innych rozwiązań.

W Japonii taką rolę spełniały miecze bambusowe. Nie jest prawdą, że shinai pojawiły się dopiero, gdy narodziło się kendo. Tego typu miecz treningowy występował już dużo wcześniej (np. w stylu Yagyu-shinkage ryu), a był nazywany hikihada (ropusza skóra). Pozwalał na trenowanie dużo bezpieczniejsze dla zdrowia, niż w przypadku bokenów.

Jednak nie powinno się przedobrzyć, czyli doprowadzić do sytuacji, w której każde trafienie w nasze ciało witamy z uśmiechem. W Europie też to rozumiano i wynaleziono znacznie lepszą konstrukcję od shinaia, czyli federschwert – miecz z elastycznej stali, pozbawiony ostrzy. Przy trafieniu w cel głownia się wygina, co jest bezpieczniejsze niż przy mieczu drewnianym, jednak ból wciąż jest realny. Jest to najlepszy kompromis.

Oczywiście dzisiaj trenując szermierkę nie szykujemy się na mordercze starcia, zatem możemy spokojnie używać miękkiej broni, otulinowej, choć tu też należy zachować pewien umiar.

Według mnie najlepszą broń otulinową można znaleźć na stronie:

http://www.go-now.pl/pl/sprzet-sportowy

Kilka uwag jest oczywiście koniecznych. Pomijam kwestię samej szermierki go-now, jej samej nie oceniam:) Skupię się jedynie na broni otulinowej, jej przydatności do treningu klasycznej szermierki.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

 

Miecz długi to bardzo udana konstrukcja. Długa rękojeść, mocne jelca i zaznaczona głowica, pozwalają na właściwy chwyt i trenowanie istotnych dla tej sztuki technik. Wielkie brawa dla wytwórców za przyjmowanie zamówień na broń o innych wymiarach (oczywiście za niewielką opłatą:) Waga ciężkiej wersji (800 gram) może budzić pewne kontrowersje, jednak z odpowiednim dociążeniem (przynajmniej w pewnym zakresie) nie powinno być problemów. Broń dobrze zachowuje się przy uderzeniach, które można poczuć. Oczywiście problemem jest tu walka na mieczu, kwestia wyczucia intencji przeciwnika przez broń, jednak jest to normalne w przypadku sprzętu otulinowego i nie wolno w tym wypadku narzekać.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

Szabla też jest ok, oczywiście również są pewne problemy ze zbyt małą wagą (szabla ciężka – 570 gram). Jednak broń dobrze leży w dłoni i z pewnością może służyć jako uzupełnienie posiadanego sprzętu. Odpowiednia krzywizna na zamówienie. Szablą całkiem przyzwoicie się tnie, choć nie rozdziela się razów krzyżowych tak jak w przypadku prawdziwej szabli, ale to w końcu niemożliwe. Ostatecznie broń fajna i wygodna.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

Podobnie pałasz. Tradycyjnie waga jest problematyczna (pałasz ciężki – 540 gram), gdyż tego typu broń przekraczała nieraz mocno 1 kg. Teoretycznie taka broń można dociążyć, jednak to też należy robić z pewnym umiarem, a w tym wypadku wagę powinniśmy co najmniej podwoić:( Oczywiście moje uwagi co do ciężaru i wymiarów broni mogą być istotne dla tych osób, którzy chcą zachować pewien realizm. Ci, dla których szermierka jest wyłącznie dobrą zabawą, mogą je spokojnie pominąć.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

Katana. Moim zdaniem niezbyt udana konstrukcja. Jednak sympatycy japońskiej broni maja naturalną tendencje do bambusowych shinai, zatem broń otulinowa jest tu zdecydowanie „zabawowa” i tak też powinna być traktowana.

Broń treningowa (otulinowa) w szermierce

Rapier jest najgorszy. Bo nie jest to nawet broń o cechach rapiera. Za krótki, o wiele za lekki (tylko 270 gram) i nie pozwalający na rapierowy chwyt. To w zasadzie szpada, nie rapier. Bez sensu.

Reasumując – zaprezentowana broń otulinowa (poza rapierem) jest wysokiej jakości, cena także jest akceptowalna (70-85 PLN), zatem jej zakup wart rozważenia, oczywiście dla chętnych. Nie mam w tej firmie żadnych udziałów, nawet nie jestem związany z szermierką go-now, jedynie szukam i oceniam sprzęt dostępny na rynku.

Jeśli ktoś zna źródło, które pozwoli na zaopatrzenie się w równie dobrą, czy też lepszą broń otulinową, to zachęcam do podzielenia się wiedzą.

P.S.

Każdy kto nie może lub nie chce pozwolić sobie na taki wydatek, i oczywiście potrafi dłubać, może sporządzić broń otulinową we własnym zakresie. Wystarczy np. rura PCV, szeroka taśma jednostronna i jakaś otulina. Są różne metody, można znaleźć poradniki, można się też samemu wykazać inwencją, zaś satysfakcja z takiego dzieła ogromna:)

Rzecz jasna, jeśli chcemy poznać klasyczną szermierką, prawdziwą sztukę walki, to ćwiczenie z bronią otulinową powinno być jedynie częścią treningu. Przydatną, jednak tylko częścią.

Opublikowano: 13.10.2015 10:01.
Autor: Ryuuk
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @JESTEM1 Tyle Twojego, ile hejtujesz.
  • @DODAMIE Masz gotowe wklejki?
  • @WANDERER Ciężko pracujesz, towarzyszu ...

Tematy w dziale Sport