dzindzinier dzindzinier
866
BLOG

Podchorąży Muś - zadanie wykonane!

dzindzinier dzindzinier Polityka Obserwuj notkę 2

Kolejna osoba poddająca w wątpliwość oficjalne ustalenia dotyczące zdarzeń smoleńskich została skutecznie wyeliminowania. Przy czym warto chyba zwrócić uwagę na to, co dzięki temu osiągnięto. We wszystkich mediach głównego ścieku zaznajomiono obywateli, że denat kwestionował wysokość na jaką sprowadzali samolot kontrolerzy w wieży. Kontrolerzy sugerowali zejście na 50m zamiast 100m. Czy jego zeznania były wystarczająco ważne żeby podchorąży Muś padł ofiarą seryjnego samobójcy?

Otóż nie! Te zeznania tylko pozwalały zwiększyć prawdopodobieństwo tego że samolot rozbili piloci schodząc zbyt nisko. Nie ważne czy dzięki pomocy kontrolerów czy też bez ich współpracy. Dużo ciekawsze natomiast byłyby pewnie inne zeznania naocznego świadka(jak to że słyszał wybuchy które do tego nagrały się na taśmach w samolocie Jak-40 ) a jeszcze ciekawsze by było gdyby zakwestionował on autentyczność taśm obecnie badanych.

 

No właśnie i tu dochodzimy do meritum sprawy. Taśmy z Jak-a. Nie bez przypadku są one badane aż do chwili obecnej. Nie można było bowiem do tej pory tych taśm puścić w obieg śledztwa, mediów itp. Dopóki żył podchorąży mógł stwierdzić, że to nie jest to co słyszał. Że taśmy mają braki lub są po prostu zmanipulowane.

 

A tak?

 

Niedługo zapewne dostaniemy wyniki badań taśm. Żadnych sensacji się tam nie spodziewajmy. Już nie.

 

dzindzinier
O mnie dzindzinier

http://www.youtube.com/watch?v=1kq-ZQTANh8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka