Mleko się rozlało. Trotyl jednak był. Gmyz miał rację.
"Szef Wojskowej Prokuratury płk Ireneusz Szeląg (45 l.) przyznał, że na wyświetlaczu detektora, którym badano wrak tupolewa pojawił się napis TNT."
"TNT, czyli trotyl – taki napis pojawił się na detektorach, którymi polscy specjaliści badali w Smoleńsku szczątki tupolewa. Przyznał to szef Wojskowej Prokuratury płk Ireneusz Szeląg (45 l.)"
Mam dlatego przesłanie do wszystkich gnid które teraz się chowają albo zastanawiają co robić.
1. Każda gnida z prokuratury, która kłamała powinna natychmiast podać się do dymisji a jej miejsce w śledztwie powinna zająć osoba, która będzie dążyć do prawdy a nie zakłamania.
2. Każda gnida ze środowiska dziennikarzy kłamiąca w tej sprawie powinna odszczekać to co mówiła. Jeżeli będzie chciała dalej pracować to powinna publicznie przeprosić i podać że została zmanipulowana przez kłamstwa tej lub tamtej gnidy z prokuratury.
3. Każda gnida polityk, która oblewała szambem redaktora Gmyza, lub inne osoby w związku z tą sprawą powinna natychmiast przeprosić i odejść z polityki. Każdą z tych gnid powinno się sądzić czy zrobiła to celowo czy została wprowadzona w błąd.
4.Każda gnida z polityków , dziennikarzy, redaktorów itp. która do tej pory udawała, że nie widzi w tym śledztwie nic zdrożnego, która unika przyznania, że dzieją się w związku z tym dramatyczne rzeczy powinna wiedzieć, że swoją indolencją, swoim tchórzostwem, swoim nic nie robieniem pcha się do tego aby zostać oskarżonym i sądzonym za swoje czyny w przyszłości.
A mam nadzieję, że winni - nie tylko ci bezpośredni - ale też wszystkie osoby z nagonki medialnej będą kiedyś osądzeni i ukarani.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)