
Początkowo wydawało się, że maszyna działa dobrze. Ruchy były płynne, posuw prawidłowy. "Tulejka" miała być poprawna – minimalne bicie, tolerancja H6. Materiał teoretycznie dobrany był prawidłowo. BA1032 powinien zapewnić dobrą i długą pracę. Niemal bezobsługową. „Tulejka” owa miała nawet swoje papiery zaświadczające, że została bardzo dobrze przygotowana do obowiązków jakie przed nią stały. Certyfikat poświadczający użyty materiał i zaświadczenie o przebytych egzaminach sprawdzających jej poprawne wykonanie. Do tego już trochę funkcjonowała i nic nie wskazywało na to, że pojawią się problemy.
Niestety podczas wykonywania swoich standardowych obowiązków zaczęło się dziać coś dziwnego. Zaczęły pojawiać się dziwne odgłosy, pojawiły się dziwne zachowania. Nastąpiły problemy z posuwem. Początkowo wydawały się niegroźne – delikatne drgania suportu, niewielkie wady w działaniu. Szybko jednak zaczęły się nawarstwiać i co gorsza przenosić na inne(dobre) elementy. Zaczęła wariować instalacja sterująca maszyny. Pomiar odległości wariował od drgań suportu i ruch posuwowy nie miał nic wspólnego z tym do czego został stworzony. Co ciekawe na panelu operatorskim nie wyświetlały się błędy. Sytuacja zrobiła się groźna. Panel pokazywał że maszyna działa poprawnie. Wyświetlał wartości zmierzone przez czujnik ale w rzeczywistości wyglądało to inaczej.
W końcu maszyna padła. Rozsypała się w drobny mak. Po fakcie okazało się, że wiele osób popełniło błędy. Wadliwa „tulejka” czy inna część maszyny może pojawić się zawsze. Problem w tym że nikt tego nie zauważył na czas. Zamiast szybko wypierniczyć na złom wadliwą, zepsutą „tulejkę”(miała chyba jakiś wewnętrzny defekt i pękła) zarżnęliśmy maszynę.
Kto popełnił błąd?
Może egzaminator „tulejki” z kontroli jakości źle zmierzył wymiary i nie zauważył odchyłek poza tolerancją?
Może czujniki z firmy Dziennikarze Sp. z o.o. nie wychwyciły awarii posuwu?
Może panel firmy Gozdyra GmbH zignorował odczyty czujników i nie wyświetlił odpowiednich ostrzeżeń?
A może każda z tych ważnych części maszyny zadziałała niepoprawnie?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)