W tym tygodniu jeżdżę do pracy z przedstawicielem tej słynnej części społeczeństwa. I szczerze powiedziawszy teraz wiem, że niektórych tematów nie wolno pod żadnym pozorem poruszać!
Zaczęło się niewinnie. Co tam słychać, jak zdrówko i samopoczucie. Odpowiadając standardowymi formułami popełniłem jednak błąd. Przyznałem się bowiem, że trochę krótko spałem bo zeszło mi na oglądaniu Pospieszalskiego, potem jeszcze kilka rzeczy do roboty, kąpiel i spańsko koło pierwszej.
Reakcja była natychmiastowa. Otóż oglądając program tego „oszołoma” i „wariata” stałem się natychmiast osobnikiem wrogim. Rozmowa z razu powolna i nużąca nabrała szybko dynamiki. Generalnie w tym pierwszym słowotoku szybko dowiedziałem się, że cała ta prawica to oszołomy, złodzieje i takie tam. Na moje konstatacje, że obecnie największym złodziejem jest Donald Tusk który niemiłosiernie zadłuża kraj, nie realizuje obietnic wyborczych i nie reformuje kraju dowiedziałem się, iż on jedyny trzyma to za pysk i robi co może. Próbowałem oponować, że o ile nadzieje w roku 2005 roku były duże na reformy to po kilku latach widać, że koleś jedynie co robi to podnosi podatki. Braknie mu kasy w budżecie – hop wyższy VAT. Pustki w ZUS – hop przekładanie składek z OFE do ZUS-owego wora. Dowiedziałem się jednak, że co on biedny Donek może jak nie ma większości. Ja zdziwiony na to że jak to nie ma większości jak ma od wielu lat niezwykle stabilną większość z PSL, ma swojego prezydenta i może przepchnąć wszystkie reformy(gdyby tylko miał jakieś). Nawet jeżeli PSL byłby oporny to zboczeńcy od Ruchu Pedałów i Pederastów go poprą.
Okazało się, że byłem w błędzie. Największe bowiem lenie, które dodatkowo dezorganizują Donkowi pracę to sekta z PIS-u. Gdyby nie oni to kraj byłby mlekiem i miodem płynący. A jeśli chodzi o pedalstwo to najwięcej przedstawicieli tej niezwykle dyskryminowanej i szykanowanej grupy społecznej jest oczywiście w PIS. Na moje pytanie kto np. jest tą ukrytą opcją gejowską wyszło na jaw że w tym ugrupowaniu gej na pedale zboczeńca pogania. Jest więc lesbijką podobno pani Pawłowicz, jest pedałem oczywiście Jarosław itp.
Widząc że rozmowa brnie w coraz odleglejsze intelektualnie rejony starałem się ją skierować na inne obszary np. ekonomiczne. Moje zapytania odnośnie tego jak to jest, że mamy w kraju ponad 2 mln bezrobotnych skoro podobna grupa ludzi wyjechała z kraju. Przecież razem to daje niemal 30% ludzi którzy nie mogą w tym kraju znaleźć pracy. Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się iż przecież główną tego przyczyną są złodzieje z sekty prawicowej którzy jak np. Romaszewski od iluś tam lat okradają budżet. Próba dyskusji o olbrzymim i wciąż rosnącym zadłużeniu kraju okazała się nieskuteczną bo moje konstatacje o złodziejskiej dekadzie Gierka zostały skwitowane stwierdzeniem że był to najlepszy czas w kraju. Żyło się dobrze i nawet dom udało się zbudować. Moje riposty o tym, że tak rządzić to potrafi byle idiota – nabrać długów i wydawać te pieniądze – pozostały bez odpowiedzi. Próbowałem jeszcze namawiać mojego interlokutora do tego aby oglądał mniej telewizji a więcej czytał i kojarzył fakty ale została skwitowane to tym, że jestem naiwnym oszołomem popierającym złych ludzi. Dowiedziałem się jeszcze na odchodnym, że to są wszystko generalnie źli ludzie, źli katolicy którzy tylko dzielą dobrych Polaków. Oczywiście najgorsza rodzina w Polsce to rodzina Kaczyńskich. Oni to bowiem są zakamuflowani złodzieje, którzy całe życie (Jarosław) kompletnie nic nie robią tylko żyją na jego (leminga) koszt a sami prowadzą niezwykle rozwiązłe życie i nie wiedzą nawet z kim mają dzieci (wiadomo do kogo mój towarzysz pije). Gdy nie poddawałem się w walce na tej udeptanej ziemi zostało włączone radio, gałeczka głośności wykonała kilka obrotów zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara i rozmowa została zakończona.
Smutne. Ale dopóki media robią ludziom wodę z mózgu to nic się nie zmieni. Najważniejszymi tematami to będą zastępczaki w stylu życia osobistego Marty K. a prawdziwe problemy zamiecie się pod dywan.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)