dzindzinier dzindzinier
475
BLOG

Złodziejskie pokolenie czyli Bronek rozdaje premie kolegom

dzindzinier dzindzinier Polityka Obserwuj notkę 3

 

Od przeszło 20 lat władzę w naszym kraju sprawuje pokolenie tzw. solidaruchów. Pokolenie, które dogadało się z komunistami i przejęło w sposób bezkrwawy(czym się bardzo szczyci) władzę w Polsce.  Żeby nie było narodowi nudno to władzę przejmuje czasami to samo pokolenie tylko, że z opcji komunistycznej - Miller, Kwaśniewski, Nałęcz, Cimoszewicz, Oleksy. Można tak wymieniać w nieskończoność.
 

Pokolenie solidaruchów i komunistów jest spełnionym i zadowolonym z siebie pokoleniem. Po dużej części życia spędzonej w komunistycznej Polsce zapewniło sobie lepsze życie. Braki w zaopatrzeniu zastąpiło pełnymi sklepowymi półkami. Zamknięte granice zastąpiono brakiem granic. Od czasu do czasu hucznie świętuje rocznice, wydarzenia. W telewizji możemy dowiedzieć się jak to dobrze, że mieliśmy okrągły stół przy którym zwyciężyła zgoda narodowa. Fetować można pierwsze wolne wybory i pierwszego prezydenta.
 

Pokolenie to zapewniło sobie stabilizację sceny politycznej i zabetonowało się w kilku największych partiach gwarantując tym partiom stały dopływ pieniędzy z budżetu. Jakakolwiek nowa inicjatywa na poziomie krajowym jest właściwie niemożliwa do przeprowadzenia bez pieniędzy. Dzięki temu spokojnie pokolenie to dotrwa do swojej śmierci.
 

Jeśli chodzi o życie codzienne to pokolenie to zachowało swoje przywileje emerytalne, wszelkiego rodzaju ulgi i profity o którym kolejne pokolenia mogą tylko pomarzyć. Wcześniejsza emerytura, czy w ogóle wypłacana przez państwo na jakimś sensownym poziomie emerytura będzie dla następnych pokoleń nieosiągalna. Obecne w miarę dostatnie życie zapewnia temu złodziejskiemu pokoleniu stale rosnący dług państwa i wyprzedaż majątku państwowego zgromadzonego/zagrabionego przez państwo komunistyczne.
 

Pokolenie solidarnościowo-komunistyczne w nosie ma to co się będzie działo w dłuższej perspektywie czasowej. Zagłada demograficzna według nich jest problemem odległym. I z ich punktu widzenia rzeczywiście nie ma dla nich żadnego znaczenia. Jeden z reprezentantów tych złodziejaszków, którego nazwisko przemilczę, powiedział odnośnie sytuacji demograficznej że z nie takich problemów wychodziliśmy w naszej historii i dziwi go ten pesymistyczny ton. Dalej ten doktor czy profesor socjologii głosił żeby bardziej z optymizmem patrzeć w przyszłość zamiast się umartwiać. Prawda, że słodkie? Takim głosom wtóruje sam premier Donald T. Według niego bowiem liczy się tu i teraz. Jako jedyny powiedział on wprost że:

„Reformy mają tylko wtedy sens, gdy przy elementarnej odpowiedzialności za budżet dają ludziom satysfakcję z życia tu i teraz, a nie satysfakcję doktrynerom albo wyłącznie przyszłym generacjom.”

Czyż to nie urocze?
 

Dlatego (słowa te kieruję do swojego i następnych pokoleń) nie dziwmy się temu co się dzieje obecnie z naszym krajem. Nie dziwmy się że prezydent Bronisław K. przyznał właśnie olbrzymie premie swoim kolegom z pokolenia solidaruchów czy komunistów. Tomasz Nałęcz wybitny doradca prezydenta z otwartymi rękoma przyjął kilkadziesiąt tysięcy złotych premii za swoje wybitne zasługi dla kraju. Przyjął, mimo iż wcześniej ostro krytykował marszałek Kopacz za jej rozdawnictwo. Musimy zatem ostro zakasać rękawy i walczyć z kryzysem, przeciwnościami losu i codziennym życiem. Aby pokolenie któremu tak wiele zawdzięczamy przeżyło spokojnie do końca.

Tak więc niech to złodziejskie pokolenie przemija. A po nim choćby potop! 

dzindzinier
O mnie dzindzinier

http://www.youtube.com/watch?v=1kq-ZQTANh8

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka