0 obserwujących
369 notek
230k odsłon
  1369   0

Agresja sowiecka na Polskę — 17 września 1939 roku

 "Sowieci wkroczyli..."

Po chwili usłyszała strzały z broni maszynowej i Sowieci odjechali, pozostawiając zwłoki zamordowanych Polaków. Zabito ich z pogwałceniem wszelkich międzynarodowych umów, ale takie mordy na jeńcach po 17 września 1939 roku nie były czymś wyjątkowym, a ich zwieńczeniem był Katyń, Twer, Charków...

"Dziś o godzinie szóstej rano armia sowiecka przekroczy granicę Polski na całej linii od Połocka do Kamieńca Podolskiego" — uroczyście zapewnił tow. Józef Stalin niemieckiego ambasadora w Moskwie, nocą z 16 na 17 września 1939 roku. 

Ta agresja sowiecka na Polskę — uzgodniona w przymierzu podpisanym parę tygodnii wcześniej z hitlerowkimi Niemcami — była dla Stalina i jego bolszewickich bandytów kolejną okazją do dokonywania masowych zbrodnii na Polakach.

Dla Polski, to bolszewicko-hitlerowskie wyznanie przyjaźni oznaczało koniec niepodległości. Bowiem w Moskwie, w tym kolejnym sowiecko-niemieckim traktacie znalazł się zapis, iż: "obie strony nie będą tolerowały na swych terytoriach jakiejkolwiek agitacji polskiej, która by dotyczyła terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej agitacji oraz informować się wzajemnie o zastosowaniu w tym celu odpowiednich środków". 

Tak więc — pisze autor artykułu "Sowieci wkroczyli..."* opublikowanego przez Nasz Dziennik — Jesienią 1939 roku wschodnie ziemie "byłej Polski" zostały "na wieczne czasy" włączone do Związku Sowieckiego. Wszystkim obywatelom mieszkającym na tych terenach nadano przymusowo sowieckie obywatelstwo. Odmawiający jego przyjęcia trafili do łagrów.

Artykuł przedstawia przebieg sowieckiej agresji oraz walki polskich oddziałow z sowieckimi najeźdźcami. Przedstawione w tym artykule są także liczne przykłady bolszewickich zbrodnii dokonywanych zarówno na żołnierzach, jak i ludności cywilnej. Jednym z takich przykładów jest bohater obrony Grodna — 13-letni Tadeusz Jasiński, symbolizujący najmłodszych obrońców miasta. Pojmany i bestialsko skatowany przez sowieckich bandytów, następnie został przywiązany do wieżyczki czołgu atakującego polskie pozycje i zginął od kul....

Pod sowiecką okupacją — pisze autor artykułu — znalazła się ponad połowa terytorium ziem Rzeczypospolitej i 13,5 mln jej obywateli. Okupant rozpoczął systematyczną eksterminację ludności polskiej, a szczególnie niepodległościowych elit aresztowanych, mordowanych i wywożonych na "nieludzką ziemię".

Na zakończenie autor artykułu przedstawia przemyślenia oraz wnioski dotyczące obojętności Zachodu na to łamanie przez bolszewickie państwo Stalina prawa międzynarodowego. 

Ta obojętność na cierpienia Polaków wykazywana zarówno przez Churchilla, jak i Rosevelta — dotycznyła także i stalinowskiej zbrodnii katyńskiej, a więc skrytobójczego mordu dokonanego przez sowieckich bandytów z NKWD rozkaz Stalina, na blisko 22 tysiącach polskich oficerów oraz obywateli państwa polskiego. Ofiarami zbrodnii katyńskiej byli przedstawiciele intelektualnych i kulturalnych elit Polski. Lecz nawet i tej zbrodnii — ani Churchill, ani Rosevelt nie "zauważyli"...

Najtragiczniejszy był jednak fakt — pisze autor — iż Zachód pozostał obojętny wobec agresji Moskwy i zajęcia połowy terytorium państwa polskiego przez ówczesnego "najlepszego sojusznika Hitlera". Więcej, usankcjonowały to w następnych latach decyzje mocarstw, których zwieńczeniem były jałtańskie postanowienia uznające sowieckie zdobycze po 17 września 1939 roku. 

Po raz kolejny odebraliśmy lekcję, iż w najdramatyczniejszych momentach wolny świat pozostawia nas samych za cenę "niepogarszania swych stosunków z Rosją". 

Można jeszcze tu dodać, że niestety, taką servilistyczną politykę wobec władców współczesnej Rosji kontynuujących bandyckie tradycje swoich bolszewickich poprzedników — uprawia także i aktualny rząd Polski, w którym znaczące stanowiska zajmują współpracownicy sowieckich służb specjalnych w PRL...

——————————————————
"Sowieci wkroczyli...", Nasz Dziennik, 17 września 2010 r. Autor tego artykułu jest pracownikiem Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Krakowie.
——————————————————

O wieloletnie przejaźni bolszewicko-hitlerowskiej pisałem w notce "Droga do Sowieckich Niemiec prowadzi przez Hitlera".
Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura