seaman seaman
136
BLOG

Grzech przyzwolenia na podłość

seaman seaman Polityka Obserwuj notkę 16

Powracająca fala - taka fraza przychodzi mi na myśl, gdy oglądam lub słyszę kolejnego intelektualistę, który biada, że odmawia mu się prawa do przybrania głowy kirem żałobnym po prezydencie.  Okazuje się dzisiaj, że „to jest ton zawłaszczania prawa do patriotycznego wzruszenia” przez tych, co się z tragicznie zmarłym prezydentem politycznie zgadzali.

Jest w tym pewna racja – nikt nie może na pewno stwierdzić, że czyjś żal lub smutek nie jest autentyczny – takich sondaży jeszcze nie wymyślono.  Można jednak domniemywać, że nawet wroga stać na prawdziwą i szczerą refleksję po nagłym odejściu adwersarza – sam fakt śmierci tak gwałtownej i niespodziewanej jest katalizatorem ludzkich uczuć w stopniu niezwykłym i to nie ulega wątpliwości.  Należy zatem przyjąć, że wielu politycznych przeciwników faktycznie przeżywa żałobę i byłoby nieludzkie(tak!) z góry przesądzać, że nie są godni go opłakiwać tylko dlatego, że kiedyś go krytykowali.

Jednak jest druga strona medalu, stąd pierwsze moje zdanie o powracającej fali. Fałsz całej sytuacji, tego biadania elit III RP nad szantażowaniem ich żałobą po prezydencie polega na tym, że nawet jeśli przesadził Krasnodębski w swoim kultowym już artykule, nawet jeśli komuś puściły nerwy, to jest to raczej reakcja na coś, niż akcja polityczna.

Teza rozżalonych autorytetów -  że postponując ich, wykorzystuje się politycznie żałobę, że kontynuuje się politykę podziałów, sugerująca, że w trakcie kadencji Lecha Kaczyńskiego nic się nie stało takiego, co by usprawiedliwiało taką niechęć do nich -  jest fałszywa jak troska lichwiarza.  Fala narodowego żalu po prezydencie i i jedna z  jego kosekwencji, czyli odruchy niechęci,  są reakcją na wcześniejsze przyzwolenie elit na podłość i zaniechanie wobec zwyczajnych politycznych cyngli atakujących zmarłego prezydenta przez całą kadencję.  Przy czym fraza „atakujących bez pardonu” byłaby w tym kontekście eufemizmem.

Ekscesy tego rodzaju, jak zmuszenie prorządowej telewizji do wygaszenia telebimów w trakcie mszy w Katedrze Mariackiej albo pogonienie mainstreamowej dziennikarki przez tłum na Krakowskim Przedmieściu, to i tak mały koszt za udział w kilkuletniej nagonce na prezydenta. Niewysoka w gruncie rzeczy cena za promowanie podłości i chamstwa w polityce, gdy jest to wygodne i sprzyja faworytom.

To się nazywa powracająca fala, kto czytał Prusa, a nie tylko Gombrowicza, dobrze wie, co mi chodzi po głowie. Bo mainstreamowi intelektualiści, wbrew swoim skargom i żalom, nie płacą za krytykę prezydenta ani za to, że go nie lubili, czy się z nim nie zgadzali.  To nieprawda, pochlebiają sobie. Płacą za to, że dali swoje milczące przyzwolenie na to, żeby błazen i cyngiel opluwali prezydenta. Czasem tak bywa, że brak akcji też wywołuje reakcję.

I setki tysięcy ludzi w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu oddający hołd to dostrzegli, że bezmiar podłości wobec Lecha Kaczyńskiego jest udziałem również tych, którzy wówczas milczeli, a nie powinni byli, skoro mienią się być elitą narodu.  Znany reżyser pisze egzaltowany list, że Wawel podzieli naród, ale kiedy partyjny menel rozpalał ognisko nienawiści do prezydenta, organizując obsceniczne happeningi, to znany reżyser nie napisał listu do Gazety Wyborczej.  Więc niech dzisiaj przynajmniej siedzi cicho – w zapomnianym przez niego , ale zwyczajnym ludzkim konwenansie to się nazywa elementarna przyzwoitość.

Można powiedzieć, parafrazując klasyka, że skoro wtedy byliście tacy małomówni i powściągliwi, to dzisiaj zachowajcie też umiar w użalaniu się nad sobą.  Nigdy nie zmarnowaliście okazji, żeby siedzieć cicho, gdy służalcze media promowały polityczne chamstwo waszych faworytów.  Dlatego dzisiaj nie ma nawet cienia wiarygodności waszych gorzkich żalach nad sobą.

Jeśli teraz macie wrażenie, że ktoś na was pluje, ronicie krokodyle łzy, że spotyka was niesprawiedliwość czy nawet podłość, to powiedzcie sobie to samo, co mówiliście, gdy pluto na prezydenta – ciepły deszcz pada. I to jest właśnie powracająca fala grzechu przyzwolenia na podłość. Czytajcie Prusa.

seaman
O mnie seaman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka