seaman seaman
145
BLOG

Wybór scen kabaretowych z kampanii wyborczej

seaman seaman Polityka Obserwuj notkę 45

Decyzja Jarosława Kaczyńskiego o starcie w wyborach prezydenckich wyzwoliła nie tylko polityczne emocje, ale spowodowała kabaretowy kociokwik w umysłach jego przeciwników. 

Czy nie jest czymś bezcennym widok gospodarczych liberałów dowodzących przed sądem, że są przeciwko prywatyzacji ?!  Albo publicystów z wiodącego tytułu pogrążonych w gorączkowej egzegezie dokumentów programowych partii liberalnej, aby dać świadectwo przeciwko jej liberalizmowi ?

Kandydat zwany Gajowym w czambuł zapierający się przed leśnikami, że nie sprywatyzuje lasów.

Wzorzec lewicowej wrażliwości występujący przeciwko kandydatowi ze swojego macierzystego ugrupowania, a popierający kandydata z partii, która szczyci się odebraniem emerytalnych przywilejów ludziom pracującym w szkodliwych warunkach.

Premier, dla którego prezydentura jest jedynie zaszczytem i żyrandolem, z całą powagą musiał wysłuchać proklamowania wojny domowej o ten żyrandol.

Partia liberalna, która wystawia kandydata mieniącego się chrześcijańskim konserwatystą, zabiegającego o poparcie komunistów, a przyjaźniącego się z  libertynem - specjalistą od obscenicznego chamstwa.

Orędownik i promotor miłości w polityce, który popadł w prawdziwy popłoch, gdy jego przeciwnik wyszedł mu naprzeciw właśnie w tej kwestii.

Rzecznik polskiego rządu uniżenie przepraszający po rosyjsku za to, że pomylił mundurową przynależność cmentarnych hien.

Służalcze media i autorytety, które po hekatombie przywódców państwa uznały, że premier oddający bezwarunkowo śledztwo w ręce przywódcy obcego państwa, zdał egzamin z przywództwa.

Aspirant do prezydentury z przyjemnością wizytuje powodzian, myli ONZ z MFW; deficyt z długiem publicznym; płatnika z beneficjentem, a gaz chce wydobywać metodą odkrywkową. Podobny kaliber reprezentuje szef jego sztabu wyborczego, w którego wypowiedziach jedno jest pewne jak amen w pacierzu – że już wkrótce sobie zaprzeczy.

Groteskowa przemiana prywatyzacji najpierw w komercjalizację, potem w komunalizację, a która - sądząc po ideowych sojusznikach - pewnie w końcu przejdzie w komunizację.

Błazen przyznaje, że jest prowokatorem; myśliwy odżegnuje się od myślistwa; drętwy zupak recenzuje charyzmę.

Niewesoła komedia z demokracją w tle.

seaman
O mnie seaman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Polityka