Dzwoni telefon, wyświetla ,,mama'' (kobieta chora na serce) odbieram, w słuchawce słysze jakieś sapanie mówie słucham,halo ale nikt nie odpowiad i się nie rozłącza.
Serce mam pod gardłem,przed oczami przelatują czarne myśli.
Oddzwaniam (połączenie było z komórki mamy)od razu włącza się poczta głosowa, dzwonie na stacjonarny, słysze ochrypnięty męski głos i jakieś trzaski,nic nie rozumie.
Dzwonie dwa razy na komórkę , znowu poczta głosowa,dzwonie na stacjonarny...odbiera mama.
Pytam się co chciała, matka w szoku że do mnie nie dzwoniła.
Mówie że dzwoniłem kilka razy , dlaczego nie odbierała?,matka w szoku,nikt nie dzwonił.
I co mam o tym myśleć?
P.S . gdy dzwoniłem na komórke mamy, to słyszałem na początku połączenia głośne piiii.


Komentarze
Pokaż komentarze