Piekielnie reprezentatywna, przypolska gazeta FACT, doniosła opinii publicznej, o niezwykle doniosłym fakcie, mianowicie o tym, że niejaki Waśniewski, nie wybaczy Waśniewskiej tańca na rurze.
Waśniewski przytomnie siedzi sobie między Angolami licząc, że tam nie spotka go żadna krzywda, bo kary za ewentualny współudział i zacieranie, wprowadzanie wbłąd, konfabulacje, oraz wszystko inne, co oboje z Waśniewską wyprawiali pod parasolem Rutkowskiego , spodziewa się symbolicznej.
Tak cała sprawa dopadła bruku i w tej chwili przebija się do drugiego dna , skąd ponad wszelką wątpliwość, zaśmierdzi jeszcze donośniej.
To, że media popularne , mamy w Polsce g.. no warte, nie dziwi. Ale to, że kompetentni policjanci tak długo dawali się wodzić za nos facetowi oficjalnie nie posiadającemu licencji, zadziwia okropnie. I chyba jeszcze bardzo długo będzie.
Ps : to nie jest kryptoreklama pisma parainteligentnych dla idiotów.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)