adam kadmon adam kadmon
996
BLOG

JAK-40 WYLĄDOWAŁ. PLICHTA TEŻ.

adam kadmon adam kadmon Polityka Obserwuj notkę 15

 

Tylko jedna okoliczność mogła uratować tamtą  nieszczęsną wyprawę ; nawet wtedy, gdyby  było  jak chcą nam wmawiać niektórzy , że generał był pijany, prezydent wściekle zdeterminowany, pasażerowie spędzeni pod przymusem, , a załoga sterroryzowana i nieprzygotowana.  Gdyby   Jak-40, wyleciawszy wcześniej, rozbił się  w Smoleńsku.

                                                                Jak-40 wylądował.

                                      A potem, to już bezustanna narracja o tym, jak w chwili najwyższej próby, państwo zdawało egzamin.  Wbrew  faktom, ale nic to; tylko faktom gorzej. Ponieważ państwo owszem, zdawało  kolejne szczeble egzaminu i to celująco : z indolencji, niekompetencji , zaniechania, fałszu i pospolitej głupoty. Z wielu innych osiągnieć również, ale o tym dowiemy się dopiero za dekadę lub dwie, gdy będziemy mieli  normalne państwo. Nie republikę  łobuzów i mentów.

                                      Ograniczę się tylko do przypomnienia elementarnej sprawy : to był lot maszyny  wojskowej, z wojskową załogą, z dowódcą wojsk lotniczych i  Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych na pokładzie.

                                  Lot skierowany na zapasowe, wojskowe lotnisko Rosjan, co jednak nie przeszkadzało uznać go za rejs cywilny, ze wszystkimi konsekwencjami, a w szczególności, z oddaniem śledztwa  w sprawie katastrofy, w "życzliwe", przyjazne  i  kompetentne ręce  MAK-u.

                                        Absurdalnie nierzeczywistą klamrą, spinającą tamte  nieodległe dzieje, jest  historia ostatnich dni : sprawa Amber Goldu.  I  OLT Express.   Plichta też wylądował.  Już obliczono,że na masowym wycofywaniu "złotych"  lokat przez klientów, pan właściclel zarobi  20 baniek. Marne  20, nie licząc tego, co już wywiózł przy pomocy  własnych linii.

                                    No, ale oczywiście, państwo wciąż dalej zdaje egzamin - ze specjalności jak wyżej. Szczególnie prokuratura, sądy i rozdział kompetencji pomiędzy szefem prokuratury a szefem  sprawiedliwości.  JAKIEJ, DO KROĆSET , SPRAWIEDLIWOŚCI ?    Dodajmy, że piękno i ozdoba lokalnej administracji  wiedzącej co trzeba o  Plichcie, który nie był u siebie  przygodnym Marsjaninem, także biją po oczach.        Oczywista, bez winy pozostaje Komisja Nadzoru Finansowego, która co wiedziała - powiedziała, ale tylko komu  trzeba, jednak z pominięciem opinii publicznej. Po co ludziska stressować ? Po co narażać się   Plichcie  na proces ? A to wiadomo,  co kto go kryje i czyni bezkarnym i pewnym siebie?

                                    Podobnie zapewne myślał pan premier rządu RP  , informując niejakiego Józefa Bąka o swej wiedzy, z pominięciem szerszego przekazu.  Niech krajowcy mają o nim, panu premierze, nadal wysokie mniemanie. Wiadomo , chciał dobrze, jeno ponownie  durnowato wyszło.

                                  W normalnym kraju, takim jak dajmy na to Węgry, rząd i formację polityczną, która tę władzę wykreowała, dawno by szlag trafił. Ale my żyjemy w Polsce - kraju perkalu i paciorków.  Za  które u nas można w zasadzie wszystko.

 

opublikowano w : wirtualnemedia.pl

                                                                                               

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka