Wpierw niewielka anegdota z życia wzięta - a propos. Pan , szósty krzyżyk na karku wyznał, że skusiła go ludzka, zwyczajna pazerność. Policzył i wyszło mu, że lokata bankowa minus podatek Belki, minus inflacja - dają mu razem zysk około 0.5 % , alb i mniej. Amber Gold , to było to ! Zwłaszcza, że na początku solidnie wypłacali okresowe lokaty z odsetkami. Szło jak po maśle. Pani , czterdziestoparoletnia, chora na białaczkę, zainwestowała 200 tysięcy, jako kapitał na poczet daleszego leczenia. Też było z początku pięknie, póżniej już bryndza.
Młody pan, menager z branży bodaj turystycznej, ekonomista, powiedział, że zainwestował dla nauki, czyli edukacji. Własnej. By wiedzieć, czego nigdy w życiu nie robić, nawet po spożyciu.
Mnóstwo głosów żalu, pretensji do państwa i jego agend. Słusznych, ale przy jednak niewielkim autokrytycyzmie. Tak bywa, normalny mechanizm obronny.
Amber Gold to spółka zarejestrowana w KRS. Skoro zarejestrowana, znaczy - legalna. Czy nie ? Mimo to, Komisja Nadzoru Finansowego, wpisała firmę do rejestru ostrzeżeń. Ko wiedział, ten wie. Kto wiedział, nie powiedział, ten szuja, w tym najwyżsi czynownicy państwa. Co do tego nawet zgoda. Ale... KNF wpisała A G do wymienionego rejestru nie na podstawie orzeczonych wobec pana P. wyroków sądowych lecz w wyniku przestrzegania swoich wewnętrznych procedur. Czyli prawa, co by nie rzec , powielaczowego.
A z tego płynie już prosty i logiczny wniosek : jeśli pan P. udowodni powiązanie decyzji KNF z krachem swojej firmy ( firm ), będzie mógł w spokoju sumienia, dochodzić solidnej satysfakcji finansowej od państwa polskiego. Niezależnie od tego, kim jest ten pan : czyimś słupem w mechanizmie mafijnych matactw, czy cudownym dzieckiem rodzimego ( hi ! ) biznesu.
Ludzie powiadają natomiast , iż w świetle praktyki państwa prawa, jakim jest RP , są między nami równi i równiejsi. Gdy ktoś oszwabi nieboraka na wakacjach, państwo posyła po niego samolot, podstawia autokar, karmi i wspiera. Zaś jeśli komuś trafi się spotkać na drodze życia Amber Gold, firmę gawarantującą i zarejestrowaną w sądzie, ten przepadł a władza ma go we współczuciu równym poważaniu.
żródło : W P . (opublikowano w : wirtualnemedia.pl )


Komentarze
Pokaż komentarze (3)