Białystok, Bydgoszcz, Rybnik, Żory, Łask, Stalowa wola, Wodzisław Śląski, Kielce, Pszczyna, Wałbrzych, Iława, Rzeszów, Poznań, Mrocza, Przemyśl, Skierniewice, Chrzanów, Wiązów, Raba Wyżna, Zielonka, Gliwice, Zielona Góra, Zabrze, Płock, Tarnobrzeg, Ciechanów, Bolesławiec - wszędzie tam mają was dość.
Więc albo się was pozbyli, albo pozbędą niebawem lub cała procedura likwidacyjna jest w akcji. Powstał bowiem w Polsce potężny ruch obywatelski ; skrzyknęli się ludzie, ponieważ jednoznacznie kojarzą się im wasze mundury. Kultura, ogłada, życzliwość wobec współobywateli, zwyczajna kindersztuba w waszym wykonaniu - też.
Powinienem podać kilka cytatów, w tym wypowiedzi osób ze świeczników lokalnych władz, ale dam sobie spokój. Bowiem musiałbym dla przykładu przywołać smaczne zdanko na wasz temat, wygłoszone przez prezydenta Zielonej Góry. Ale, byłoby trochę kropek w tekście. Po co ? Jak was szanują przewodnicy ekumen, wystarczy wspomnieć słynną kwestię b. prezydenta Łodzi , Kropiwnickiego : " Gdzie masz czapkę ,ch... ? " . A przecież w pocie czoła i niewolniczym oddaniu, pracujecie dla wspomożenia ich budżetów. Zaplanowanych z waszym udzialem, bo inaczej się nie da.
Ruch społeczny ma to do siebie, że nie da się go spacyfikować w państwie będącym ostoją prawa i sprawiedliwości, prawda ? Prawda, że będącym ? Więc jasna rzecz, pączkuje. Raz we współpracy z lokalnym samorządem, częściej onemu wbrew. Ludzie budują swoje działania w grupach nieformalnych, współpracują z radnymi widzącymi interes społeczny ponad interesem partykularnym, nareszcie podejmują działania, wsparci organizacjami politycznymi. Na przykład Nową Prawicą, w Rybniku, gdzie do tej pory zebrano blisko 16 tys. podpisów przeciw wam, czy w Bydgoszczy, gdzie muszą zebrać najmniej 29 tys. podpisów, a zbierają z tego co wiem , 800 - 900 dziennie.
To się dzieje. Niezależni publicyści, przyjaciele i znajomi ze stron mojej netowej aktywności, tropią żródła waszego prawnego umocowania w państwie prawa. I wiedzą, że od czuwania nad bezpieczeństwem, ładem, porzadkiem jest policja. Rychła wykładnia może okazać się niezmiernie interesująca : tak dla was, jak dla waszych mocodawców, którym z takim oddaniem służycie.
Niczym ta para waszych kolegów, którą obserwowałem w akcji wydzierania 50 zł wdowiego grosza, bo piesek ( maleńki kundel) urwał się z obejścia. Kobita, która niedawno pogrzebała męża, obciążona niepracującymi dziećmi , także i ona dołożyła się do wykonania nałożonego wam planu.
Musicie być bardzo dumni z efektów waszej pracy, gdy chodzicie na zebrania mieszkańców i chwalicie się zmniejszeniem wypadkowości w miejscach postawienia waszego fotoradaru. Nawet, gdy lokalny szef policji kpi z tych osiągnięć. Mniejsza z tym.
Wiadomo, że urośliście do rangi problemu politycznego i władza państwowa was szurnie. Projekt stosownej ustawy, likwidującej STRAŻE MIEJSKIE, MIEJSKO-GMINNE I GMINNE, ma trafić do Sejmu jeszcze w pażdzierniku, a pierwsze czytanie -po Świętach lub Nowym Roku.
Oczywiście rząd, jak to polski rząd, ma w tej chwili problemy ważniejsze od was. Kolejne ekshumacje szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej ( szykuje się 15 nstępnych badań ), rozwój i konsekwencje afery Amber Gold, mogą skutecznie zachwiać pozycją tej władzy, być może nawet - zmienić ją. Ale co się odwlecze, to nie umknie. Powołana w lukę po was, POLICJA MUNICYPALNA, wyposażona w zakres uprawnień daleko szerszy i zbrojna, nie znajdzie miejsca dla absolutnej wiekszości was. Więc może trzeba pomysleć już - o nieuchronnym ?
Zdrowotności życzę, strażniku.
( opublikowano w : wirtualnemedia.pl )


Komentarze
Pokaż komentarze (14)