adam kadmon adam kadmon
349
BLOG

JESTEM ZACHWYCONY, PANIE PREMIERZE

adam kadmon adam kadmon Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

 

W moim prywatnym przekonaniu , godzien jest  Pan  nagrody tej, którą swego czasu otrzymał pewien łebski gość, bawiący się półautomatycznym rewolwerem  - w  w ruską ruletkę.  I uważam , że ma Pan na nią  wielką szansę, niech tylko ktoś przytomny w Polsce , o nią dla Premiera wystąpi.

                           Pomysł, by każdy  posiadacz auta, miał w swoim pojezdzie alkomat, jest w istocie rzeczy   genialny. Aż dziw, że tak nikczemnie mało innych nacji go stosuje, popiera, chociaż swoją drogą, jeżeliby każdy polski sołtys, o   zachodzie Słońca  zwijał asfalt w sołectwie, wypadków na drodze byłoby zdecydowanie mniej. Bo jak  wiadomo od Pana, medalik ze świętym Krzysztofem już  nie wystarcza lub co gorsza  - nie skutkuje.

                          Tu przypomina mi się relacja z odległych dni, którą usłyszałem , jeszcze za kwitnącej komuny. Młody  wtedy człowiek, ochotnik, czyli po  naszemu  - wolontariusz - opowiada, jak  mu z ekipą innych dobrych ludzi, szła  na wsiach   dokoła Bombaju, edukacja seksualna, ze szczególnym uwzględnieniem roztropnej gospodarki plemnikami. Metoda  prostą była : przybywało się do przeludnionej wsi,  w której nie było telewizji, komputerów, netów, pitów, gazetów, książek - ani jednej i robiło  publiczną demonstrację. Pod lufami karabinów hinduskiego policmajstra, spędzało się krajowców i pokazywało na poręcznym przykładzie  przyciętego kawałka bambusa, jak należy użytkować z dobrym skutkiem, przedmiot kompletnie nieznany, mianowicie prezerwatywę.  Tambylec słuchał i uczył się naciągać, pozostawiając ( Panie Premierze ) odrobinkę wolnej końcówki. Kiedy uznawano, że  wreszcie pojął, o co kaman,  rozdawano sołtysowi 15  kg stomilowskiego produktu  i jechać kazano dalej.

                                 Po trzech latach, do PRL-u docierały niepokojące sygnały.  Rząd sowieckimi aeroplanami posyłał znów do tych Indiów, polskich bohaterów postępu i racjonalizmu.  Na miejscu przekonywano się , że z wioski  liczącej wcześniej  tylko 5 tys. luda, zrobiła się wieś licząca 10.5 tys, , chociaż  w tzw. międzyczasie,  3 tys.  już było w  wielkim Bombaju.

                     -  Coście zrobili, o wyedukowani ? - padało pytanie , pod lufami  lokalnego policmajstra.

                     - Coście zroblili z prezerwatywami,  któreście  dostali je za darmo, czyli z kieszeni polskiego podatnika ?!  -

                        Posłuszni krajowcy, oburzeni podejrzeniem o defraudację przedmiotów, prowadzili tych naszych dzielnych do każdej chaty, gdzie już  tuż za progiem, na podsufitce, na dobrze przyciętym kawałku bambusa, dumnie prężył  się  zawsze odkurzany kondom.

                     Z  Pańską wiarą w moc dyndającego  na podsufitce każdego auta alkomatu, będzie dokładnie  - wypisz, wymaluj. I nie ma bata. Na taki FETYSZ .   Pozostanie jeno wstyd i sromota, gdy w  czas nadciągającej jak huragan ,  kampanii wyborczej do tego i owego, będziesz  Pan musiał się  pokrętnie tłumaczyć,  dlaczego przetarg na dostarczenie   alkomatów na rynek, wygrała właśnie  firma NN. W kraju, o którym wiemy ,że cnota publicznej rzetelności , występuje równie często, co biały kruk, albo kondom w robocie na indyjskiej wsi.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo