Jest,działa oficjalnie jako zjawisko , w zgodzie z obowiązującym prawem. Za ich funkcjonowanie odpowiada krajowa legislatura, sądy i trybunały. Światła zaś U E ma ten fakt dokładnie tam ,gdzie słońce nie dociera. A zawodowi udawacze przecudnie udają ,że problemu nie ma.
Nikt prawdopodobnie, nie prowadzi w Polsce wiarygodnych statystyk,ile osób umiera , bo odmówiono im skutecznego leczenia , na czas, zgodnie ze standardami ,że odprawiono z kwitkiem,że okazano rażące lekceważenie , Albo szpital bez środków na koncie – nie przyjmuje. A jeśli już przyjmuje, to drogą przedziwnego losowania lub po zwyczajnym uważaniu ,czyli – dzięki znajomościom.Jest jednak możliwe, że zgonów takich jest sporo więcej , od zejść z powodu kraks drogowych , nieszczęśliwych wypadków ,czy samobójczych targnięć. Te ostatnie z resztą,okazują się dość często wynikiem desperacji osób, które przegrały nie z własnej winy – walkę z ahumanitarnym systemem. Ludzie o tym mówią ,piszą,protestują , przegrywając jednak , z dyżurną miotłą poddywanową. Eutanazja w Polsce , kraju drugiej dekady XXI wieku,nie istnieje ? Udowodnij to,NFZ-cie !
Ps :Czy Konferencja Episkopatu Polski,zamiast co rusz wydawać oświadczenia graniczące ze śmiesznością, pofatygowała się, aby chociaż raz dać głos w sprawie patologii systemu opieki zdrowotnej i społecznej w kraju ?
Czy jednak bliższa jej koszula ciału :co łaska za każdy pochówek lecz nie mniej od…
Ps2 : Jest taka dowcipna, obowiązkowa lektura. Nazywa się ona Konstytucja RP , gdzie HUMORYSTYCZNIE NAPISANO o Polsce, jako kraju realizującym zasady sprawiedliwości społecznej
....." co ci przypomina, co ci przypomina , widok znajomy ten ?.."



Komentarze
Pokaż komentarze (4)