▒►
- I jak tam, zięciu, spodobały się wnuczkowi zabawki?
- Mama da spokój...wszystkie prezenty rozwalił.
I samochodziki, i czołg, i choinkę, i wszystkie bombki...
- I prezent ode mnie też?
- Nie, młotek od mamusi jest cały.
◄▒►
Przychodzi dziadek do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam za małego...
- To proszę go owinąć w gazetę, prasa wszystko wyolbrzymia.
666666666666666666666666666666666666666666666666666666
Skąd się wziął zwyczaj przepuszczania kobiet w drzwiach?
- Kiedyś w ten sposób sprawdzało się, czy w jaskini nie ma niedźwiedzia.
◄▒►
W sanatorium pewien kuracjusz poznał kuracjuszkę.
Pierwszego dnia pogłaskał ją po głowie. Drugiego dnia dotknął jej ręki, a na trzeci wziął ją za dłoń.
W końcu kuracjuszka się wnerwiła:
- Co ty, kurde myślisz? Że ja tu na pół roku przyjechałam?
◄▒►
Dziadek wspomina stare czasy:
- Wiesz, wnusiu, przed wojną, to dopiero było zboże.
Jak wszedłem w łan, to ledwie sięgałem kłosów.
- Dziadku, a ile wtedy miałeś lat?
- No, ze dwa. Nie więcej...
- Kiedyś w ten sposób sprawdzało się, czy w jaskini nie ma niedźwiedzia.
◄▒►
W sanatorium pewien kuracjusz poznał kuracjuszkę.
Pierwszego dnia pogłaskał ją po głowie. Drugiego dnia dotknął jej ręki, a na trzeci wziął ją za dłoń.
W końcu kuracjuszka się wnerwiła:
- Co ty, kurde myślisz? Że ja tu na pół roku przyjechałam?
◄▒►
Dziadek wspomina stare czasy:
- Wiesz, wnusiu, przed wojną, to dopiero było zboże.
Jak wszedłem w łan, to ledwie sięgałem kłosów.
- Dziadku, a ile wtedy miałeś lat?
- No, ze dwa. Nie więcej...
66666666666666666666666666666666666666666666666666666666666
Do Nowaków przychodzi sąsiad
- Czy mama jest w domu?
- Nie ma -odpowiada Jaś
- A tato?
- Nie ma.
- A może jest babcia?
- Babcia też zdążyła się schować.
- Czy mama jest w domu?
- Nie ma -odpowiada Jaś
- A tato?
- Nie ma.
- A może jest babcia?
- Babcia też zdążyła się schować.
666666666666666666666666666666666666666666666666666666666
Na policję wpada zziajany facet i krzyczy:
- Okradli mi sklep.
- A był poświęcony?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest?
- Kara boska.
- Okradli mi sklep.
- A był poświęcony?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest?
- Kara boska.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Mąż pyta żony:
- Mamusia do Afryki pojechała?
- No co ty zgłupiałeś?
- No bo mówili w wiadomościach, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera.
- Mamusia do Afryki pojechała?
- No co ty zgłupiałeś?
- No bo mówili w wiadomościach, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Na polowaniu:
- Do licha, spudłowałem już dziesiąty raz! Chyba palnę sobie w łeb!
- A trafisz?!
#####
Facet chwali się sąsiadowi:
- Podczas ostatniego polowania ustrzeliłem trzy kaczki.
- Dzikie kaczki?
- Dzikie to one nie były, ale ta ich właścicielka...
#####
W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta kobietę:
- Po co pani śrut? Przecież pani nie poluje.
- Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!
#####
Na polowaniu facet strzela do bażanta, który właśnie
poderwał się do lotu.
- Trafiłem! - cieszy się. Nawet pióra poleciały!
- To prawda - potwierdza jakiś myśliwy. Pióra poleciały ale razem z bażantem.
- Do licha, spudłowałem już dziesiąty raz! Chyba palnę sobie w łeb!
- A trafisz?!
#####
Facet chwali się sąsiadowi:
- Podczas ostatniego polowania ustrzeliłem trzy kaczki.
- Dzikie kaczki?
- Dzikie to one nie były, ale ta ich właścicielka...
#####
W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta kobietę:
- Po co pani śrut? Przecież pani nie poluje.
- Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!
#####
Na polowaniu facet strzela do bażanta, który właśnie
poderwał się do lotu.
- Trafiłem! - cieszy się. Nawet pióra poleciały!
- To prawda - potwierdza jakiś myśliwy. Pióra poleciały ale razem z bażantem.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)