…właśnie świętują trzydziestą rocznicę niezalania archipelagu przez globalne ocieplenie. Tubylcy są niezmiernie wdzięczni fałszywym prorokom globalnego ocieplenia za zwiększenie ruchu turystycznego (a w związku z tym dochodów z turystyki), bo któż by nie chciał "po raz ostatni" zobaczyć koralowego raju na Ziemi? Udało się też podobno wydębić nieco wiz emigracyjnych ("uchodźców klimatycznych", ale nie udało mi się znaleźć potwierdzenia tej informacji) do bogatszych krajów, pieniędzy na miejscową infrastrukturę, a ruch turystyczny ciągle rośnie, więc kitajcy wyłożyli nieco kasy na rozbudowę największego malediwskiego portu lotniczego tak, by mógł bez problemu przyjmować takie potwory jak Airbus A380, bo turystów coraz więcej i jakoś Chińczycy nie boją się, że im inwestycję ocean zaleje…

Inne tematy w dziale Rozmaitości