To humorystyczne (oczywiście - dla wyborców PiS-u , nie dla innych) zdanie nie jest takie proste, jak się wydaje. Trzeba zresztą wysłuchać całości wypowiedzi. Kaczyński powiedział mniej więcej, że Tusk i Kiszczak są teraz razem, oczywiście nie bezpośrednio, ale poprzez to, że razem są Michnik, Tusk i Kwaśniewski.
Zasugerował więc (co dla zwykłego wyborcy PiS-u jest jasne), że co prawda Kaczyńskiego wspiera kontrowersyjny ojciec Rydzyk, ale i Tuska wspiera kontrowersyjny (bo przecież chyba nikt nie zaprzeczy, że napisał o Kiszczaku i Jaruzelskim jako "ludziach honoru") Michnik.
Tu więc Kaczyński odparł zarzut ze spotu wyborczego Platformy.
Zresztą widać, że w ogóle PiS jest nie tylko dobry w tym, że "rozgrywa na szachownicy wyborczej" i "ustala boisko" ale i w dosyć szybkim odpieraniu zarzutów.
PS: Widać, że Platforma posłuchała Kaczyńskiego i zaprasza Radio Maryja do debaty!
PPS: Jeśli ktoś czyta mój blog i konstatuje - to trzeba aż tłumaczyć Kaczyńskiego "z polskiego na nasze", takie karkołomne rozumowania - to przypominam - nie zwracam się do zdeklarowanych "antykaczystowskich" wyborców. Są to rozważania, które mogą pomóc wyborcom PiS-u którzy nie wiedzą, co powiedzieć, gdy zwraca się do nich ktoś z partii opozycyjnej. Albo tym, którzy by chcieli przekonać kogoś do PiS-u. Jakkolwiek nie jestem w PiS (w odróżnieniu od notabene "letniego" Rybitzkiego), to wspieram tą partię. Mam swoje powody, których nie muszę tutaj wyłuszczać.


Komentarze
Pokaż komentarze