to znaczy ten antykaczystowski elektorat. Widzi, że nic to PO im nie da, no ale od razu odrzucają PiS. Wymieniają partie - LiD nie, LPR nie no i oczywiście PiS na pewno nie. Pytam się - dlaczego? A bo wszyscy się z nas śmieją - mówię, że z Niemców że z Francuzów się śmieją. Mówią, bo z Kaczyńskich się śmieją. Odpowiadam - z Zapatero, z Berlusconiego się śmieją. Nie, bo nie, bo bliźniacy, bo kartofle.
Drugi ich argument - tragedia, chaos. Mówię - no gospodarka to się przynajmniej przez nich nie popsuła. No ale chaos? Chaos, bo wszystkie partie się nie chcą pogodzić. A oni - no najbardziej PiS, bo podzielił ludzi. Pytam się, jak? Nie wiedzą. Myślą może że na bogatych i biednych. Zupełnie nie wiem, o co im chodzi, co Kaczyńscy bogatym złego zrobili do tej pory. Przez obniżenie składki rentowej? A może myślą o podziale na elity i na lud, może chodzi im o populizm? Ale co dziwne, oni już mają sukcesy za sobą (zresztą Trystero o tym kiedyś napisał).
Trzeci argument - wszyscy rządzili - PiS, LiD, LPR, SO i się nie sprawdzili. A KLD za Bieleckiego? No to PSL. Ale Pawlak był 2 razy premierem!
PO im się nie spodobało ostatnio. Tusk się wykręca od likwidacji KRUS, od prywatyzacji szpitali. Dzisiaj przegrał debatę, albo przynajmniej zremisował ze wskazaniem na Kwasa. Też zauważyli wpadkę z Irlandią, z Długiem, z kłamstwem prywatyzacyjnym.
Kurczę no, chyba ich jedynym powodem jest to, że PO jest trendy. Ale za Chiny ludowe na PiS nie zagłosują, bo wstyd. Najwyżej na PSL.
Tusk ich chyba przekonuje skutecznie - wszyscy mają nadzieję, żeby tylko PO rządziło samodzielnie albo z PSL. Ale na to nie ma szans. Nie chcą na pewno normalnej koalicji PO-PiS - mówią, że przez to potem nie zagłosują w wyborach. Choć Donald nie zadeklarował jeszcze wyraźnie, że nie stworzy PO-PiS-u. No, ale propaganda GW, TVN, Newsweeka, Dziennika działa.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)