Wojtas Wojtas
262
BLOG

Podstawa demokracji - to jawność życia publicznego. Wybory mało

Wojtas Wojtas Polityka Obserwuj notkę 7

Dzisiaj oglądaliśmy taśmy Sawickiej (kto oglądał, to oglądał, ja słuchałem w internecie). Dowiedziałem się dużo (szczególnie o prywatyzacji szpitali), proszę o więcej (bo jeśli to Schetyna jest odpowiedzialny, to PO nie ma u mnie szans). Proszę o więcej informacji też w sprawie Fundacji Prasowej Solidarność, w sprawie doniesień Wprost dotyczących Giertycha, w sprawie prowokacji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Chcę raportu z likwidacji WSI, chcę więcej list agentów SB z IPN. Nie przeszkadza mi to, że są wybory. Chcę wiedzieć prawdę, aby wyrobić sobie wreszcie jakiś ustalony pogląd, i świadomie wybrać przedstawicieli. To tyle z punktu widzenia wyborcy.

O co chodzi partiom? Proszą o jak najwięcej faktów dotyczących rywali (a także pospolitych półprawd). Błagają, by ukryć wstydliwe dla nich sprawy pod dywan.

O co chodzi dziennikarzom? Ja nie wiem. Naprawdę nie wiem.

Są oczywiście znani propagandziści, których wyborcy nie interesują, najważniejsza jest ich partia.

Są też dziennikarze stronniczy, pytający jednych o jakieś afery a nie pytający drugich. To widać zwłaszcza dzisiaj - jawność jest dla nich mniej ważna od interesu partii. I ja tu się nie wymawiam - wykorzystywanie służb do celów politycznych jest naganne. Ale jeśli podejrzenia są prawdziwe, i ma się niezbite dowody, to czemu ich nie przedstawiać? Cóż usprawiedliwia tego nieszczęśnika? Jeśli się o służbach mówi wyłącznie jako o narzędziu władzy, i mówi, że normalne działania są bezprawne, to co, służby mają przerywać swoją akcję, albo poddawać się nagonce, tak? Czy mają może przerywać akcje na czas kampanii? Konkretnie - jeśli Tusk coś powiedział w Newsweeku, a wczoraj Komorowski - to czy nie jest to wystarczający powód? Jaka jest miara siły oskarżeń? Jakie mogą być oskarżenia, żeby CBA mogło się bronić?

Może też są dziennikarze obiektywni? Oby znalazło się paru, bo wielu mnie już zawiodło.

Może to właśnie dziennikarze nie dorośli do demokracji? Może to oni są największą przeszkodą? Bo ja się nie dziwię partiom, ja się im dziwię. 

Jedno jest pewne - zwykły Polak dorósł do demokracji. Ale jest w tej sytuacji bezradny. 

Wojtas
O mnie Wojtas

prawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka