Podsumowując wybory w moim obwodzie: wygrał PiS (62%, Ziobro uzyskał b. dobry wynik) przed PSL (17%, raczej dzięki obecności "krajanina" na liście) i PO (8%). Antykaczystom - i tak lepiej, niż dwa lata temu, gdy wygrała Samoobrona:)
Co do przedłużenia ciszy wyborczej - chyba należy wprowadzić przepis, kończący tę ciszę o 20.00 czasu warszawskiego. 3 h to za dużo.
Kto zawinił:
1. Szef (przede wszystkim) i członkowie obwodowej komisji wyborczej - bo gdy lawinowo wzrastała frekwencja, należało 2 h wcześniej skontaktować się z okręgową KW i z radą dzielnicy.
2. Rada dzielnicy - że nie kontaktowała się z obwodową komisją. A także rada Warszawy i jej prezydent - za korki (można było szybciej dowieźć te karty).
3. Sama ordynacja wyborcza - ale niewiele trzeba tam zmieniać, bo trzeba się chronić przed nadużyciami przy urnie (Obwodowe komisje muszą sto razy sprawdzać i podbijać, więc nie biorą od razu wszystkich kart, bo można zgłupieć).


Komentarze
Pokaż komentarze