
Są w życiu państw i narodów chwile kiedy trzeba wybierać, kiedy trzeba stanąć po właściwej stronie, po stronie prawdy i bezprzymiotnikowej demokracji . Momenty, które zapisały się w naszej historii jednym, pozornie błahym, zdaniem wypowiedzianym przez zamęczoną przez UB 17 - letnią sanitariuszkę z 5 Brygady Wileńskiej AK, Danutę Siedzikównę " Inkę " - Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. " I jak trzeba " - Toutes proportions gardées - zachowują się wg mnie wszyscy broniący Trybunału Konstytucyjnego, których wczoraj odwiedziłem, by moją skromną obecnością wesprzeć to czego dokonują swoim czynem. Bo sztormy zaczynają się zwykle ze słabych podmuchów wiatru.









Okolice Trybunału Konstytucyjnego, ulica Polna. Wkrótce ul. Marszałka Polnego Włodzimierza Czarzastego.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)