
Człowiek to i głupi jest proszę szanownego czytelnictwa. Niby rodzi się mądry, czyli tzw. homo sapiens. I faktycznie żeby tego cyca dostać, żeby ze smoka dostać kaszki to się musi akuratnie napracować, nasapać. Dlatego też określany jest bez naukie jako homo sapiens. Potem niestety idzie do szkoły i wszystkie wrodzone mądrości diabli biorą. Szkoła ogłupia, a szczególnie obecna po wprowadzeniu bez ministre Nowackie i Staśka Lubnauera tej diety prenatalnej. To już IV klasa zacznie rodzić ? Mnie to akuratnie nie obchodzi gdyż nie jestem już w wieku prenatalnym. Mnie się rozchodzi o naukie jako coś wyższego. Otóż proszę szanownego czytelnictwa udałem się ostatnio z udziałem samolotu na wyspę Sycylianę w obrzeżu włoskiego morza środziemnomorskiego. I to i owo zobaczyłem. A szczególnie niejakiego Archimedesa, któren żył w starożytności i wynalazł laser, bez udziału Chińczyków.

Jak go zobaczyłem to wypisz wymaluj jak w VII klasie w podręczniku. Brodziaty, prześcieradło matce z domu zaiwanił - dobrze że matce nie przydzwonił jak Biedroń - i się paraduje po plaży, a w ręku lampa błyskowa od ruskiego aparatu FED 3. Mieli ruskie rozmach. Mnie ten człowiek sporo przysporzył kłopotu, gdyż mielim na lekcji tzw. prawo Archimedesa. A że ja jako jednak troszkie nie za bystry byłem, gdyż miałem ze wszystkim problemy to i z tym całym Archimandresem też.

Jak coś zostało w szkole uszkodzone albo ukradzione to od razu ja. A niestety były rzeczy kradzione i bez innych uczniów, nawet lepszych ode mnie. Bo to był taki ustrój. Każden musiał coś zaiwanić żeby przeżyć. I rodzice i nauczyciele i uczniowie, oraz dyrektor szkoły i sekretarz komitetu gminnego PZPR. Na to nie było mądrych, nawet Archimedesa.
Fontanna Artemidy
Każdy był jak to ciało zanurzone w cieczy i na ciecz z monopolki musiało styknąć. To są sprawy naukowo udowodnione. Otóż jak zaczelim przerabiać tego Archimandryte, to się mnie pani zapytała. Co to jest prawo Archimandresa ? Nie wiedziałem. To ona na to: Ty gamoniu. To już było niegrzeczne, jednak scierpiałem, choć trzeci rok w VII klasie to już jej mogłem legalnie przypie...rdolić jak Andrzej Seweryn, przedstawiciel polskiego, teatralnego establisz - mętu. Jednak swoje kulture domową posiadałem i się wstrzymałem.
Źródło Aretuzy
Nie wiedziałem. A ona na to, dała mi szansę pytaniem. Co się dzieje z ciałem zanurzonym w cieczy ? Ja nie wiedziałem co to jest ta ciecza. Cieczka to i owszem bo mielim w domu dwie suki i obronić się przed psami na wiosne to nie było sposobu. Spytałem co to jest ta ciecza, a ta durna w śmiech. To woda durniu. No to już miałem gotowe odpowiedź na pytanie co się dzieje z ciałem zanurzonem we wodzie.
Syrakuzy. Świątynia Ateny wkomponowana w katolicką katedrę
Katedra katolicka
Oczywiście, że ciało zanurzone we wodzie staje się mokre, odrzekłem... jednak to nie była prawidłowa odpowiedź. I z tem się nie mogie zgodzić i z oceną sprzed 60 lat, też. Będąc nad morzem środziemnomorskim zanurzyłem się w cieczy i wyszedłem mokry.

No i kto miał rację ? Ale co mi z tego ? czasu nie przegonisz, a o Einsteina to nawet nie zahaczyłem z takim świadectwem ukończenia klasy VIIIa, po raz drugi.
Syrakuzy
Syrakuzy. Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej (Santuario della Madonna delle Lacrime)



Komentarze
Pokaż komentarze (10)