36 obserwujących
314 notek
254k odsłony
  151   0

Virus "Putinator" atakujeeee...-widziane z USA

Skubany ten Wołodia jednak jest . Wypuścił swojego "Putinatora" ku utrapieniu strategosa, więc wypadało by rzucić do walki z "putinatorem" straszne oczy Antka Macierewicza. Tylko czy Antek się na to zgodzi?

Jak widać wszędzie rząd pisowskich eliciarzy walczy bohatersko z covidową zarazą. Pomimo wprowadzania coraz to nowych obostrzeń, virus nie chce ustąpić, tylko atakuje coraz bardziej zaciekle.

Wygląda to tak jakby minister Niedzielski wraz ze strategosem nad strategosami, mówił do covida by ustąpił a covid do ministra wal się ministrze, nie mam najmniejszego zamiaru ustąpić i uważaj waćpan z tymi obostrzeniami bo zmutuję na bardziej zaraźliwą odmianę „Putinator”.

Można się bardzo dziwić dlaczego do tej pory rząd nie wykorzystał wszystkich dostępnych informacji o covidzie?

Dwa dni temu wróciła moja znajoma z Białorusi więc ją zapytałam co słychać na froncie walki Lukaszenki z coroną.Znajoma bawiła w Grodnie i w miejscowościach przylegających do Grodna. Jakież było moje ogromne zaskoczenie, gdyż w Grodnie tuż przy polskiej granicy nie ma śladu covida a ludziska chodzą sobie po ulicach bez masek. Co za budzący zdumienie gorszący widok dla pisowskiego eliciarstwa, prawda?

Więc natychmiast dopadłam komputera, gdyz pomyślałam że koleżance wyprał mózg tyran Łukaszenka i wpisałam w wyszukiwarce „koronavirus Grodno” natychmiast wyskoczyły mi informacje jak tio virus szaleje w polskiej szkole, która musiała przerwać zajęcia gdyż najwięcej zakażonych było wśród nauczycieli, ale to było prawie rok temu. Niestety.

Według naszych władz coronavirus szaleje na Białorusi, tylko ten w morde kopany tyran Łukaszenka nie podaje masowych ofiar pandemii, gdyz wiadomo stary komunistyczny satrapa uważa zgodnie z logiką żydowską, że prawda jest wtedy gdy jest nam wygodna. A na dzisiaj prawda corony jest taka, by mieszkańczy Grodna pomimo że wirus zbiera tam straszliwe żniwo, udawali że miasto i jego ludność tryska zdrowiem.

 Jak to jest możliwe, że po stronie polskiej ludność pada jak muchy i w zastraszającym tempie się zaraża, zaś kilometr dalej na wschód wirus występuje w śladowych ilościach, jeśli wogóle występuje.

Za komuny funkcjonował kawał, w którym to takie niemożliwe do wyjaśnienia zjawiska tłumaczono jednym zdaniem „nauka radziecka zna takie przypadki”.

Zamiast zajmować się demokracją na Białorusi a raczej jej brakiem pod rządami despoty Łukaszenki, który to skubany teraz właśnie upodobał sobie dręczenie polskiej ludności w osobach Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta, polski rząd a szczególnie minister Niedzielski, powinien się zainteresować dlaczego to wirus sobie szczególnie upodobał sobie Polskę, nie dopuszczając ani jednego przypadku grypy i przeziębienia.

Zresztą to widać, że rozpaczliwie szukają jakiegokolwiek środka zastępczego, a Białoruś się do tego iidealnie nadaje. Więc napisał Duda do Bidena, jak to strasznie na Białorusi są łamane prawa człowieka, a natomiast u nas wolność rozkwita jak sto kwiatów. Minister Niedzielski zastanawia się czy nie zakazać obywatelom wyjazdu z Polski na czas na razie nieokreślony, bo taki delikwent jak jeden z drugim wyjedzie, to na całą Europę rozleje sie jakaś odmiana niedzielska korony i będzie wstyd i sromota na całą Europę. Będą takiego Rycha Czarneckiego, Beatę Szydło, Adama Bielana wytykać palcem: Ludzie!!!! Patrzcie, przyjechali koronawiruśniki z Polski. Uciekajta, ratuj się kto może.

Na razie zamknęli Polskę do 9 kwietnia, jakby się spodziewali że akurrat tego dnia wirus odpuści. A może strategos nad strategosami wie już, że wirus akurat na rocznicę smoleńska ulituje się nad pisowskimi eliciarzami by godnie mogli uczcić rocznicę katastrofy smoleńskiej? Cholera go wie.

Na razie mamy zamówienie na koronę do 9 kwietnia, a potem się zobaczy, co powiedzą ich magdalenkowi nadzorcy.

Ja natomiast w swoim racjonalizatorskim pomyśle chciałabym, by strategos wziął pod uwagę w ramach walki ze straszliwym wirusem co to się nie chce o zgrozo pokłonić strategosowi, by wykorzystał jeden z głównych assetów jaki posiada w swoim nieprzebranym arsenale pomysłów, masz rzeczywisty skarb narodowy.

Chodzi mi o postać Antka Macierewicza, a szczegółnie jego straszne oczy w walce ze zbrodniczym covidem. Kto wie, może w tej chwili strategos nie zamierza wykorzystać i woli na chwilę obecną jakieś półśrodki w postaci blokad kraju. Być może negocjuje z Antkiem rzucenie jego straszych oczu na front walki z koroną, ponieważ jak dobrze pamiętam, głównym wrogiem Antka i być może stragosa jest skubany Wołodia. Więc Antek w tym momencie się nie rozerwie i niestety nie pomoże znękanemu narodowi polskiemu, gdyż Putin tylko wypatruje bardzo dogodnego momentu ataku na Polskę, że to niby skubaniec chce pomóc sputnikiem przegonić z Polski wirusa. Świadomość możliwości ataku na Polskę pod pretekstem bratniej pomocy walki z koroną sprawia, że straszne oczy Antka, których to straszność w swoim pijackim zwidzie spenetrował i docenił ś.p. Jacek Kuroń, chyba nie mogą być wykorzystane do walki bezpośredniej z koroną. Na chwilę obecną to Antek przygotowuje raport o wybuchu bomby helowej, która to sprawiła, że były dwa lub trzy wybuchy w jednym w samolocie polskiej delegacji. Tego się być może dowiemy 10 kwietnia. Albo i nie.

Wielka szkoda gdyż wtedy naród uszczęliwiony skuteczną interwencją strasznych oczu Antka w walce ze znienawidzonym kowidem, mogłby krzyknąć „Antek na Naczelnika Państwa”!!!

Do takiego zgorszenia pisowskie eliciarstwo nie dopuści, więc na ten moment naród będzie się musiał pieścić z koroną, dopóki naczelnik nie zarządzi inaczej.

Tak więc naprawdę los Polski i Polaków spoczywa w rękach Jarosława Kaczyńskiego, ale czy aby na pewno? Pisowscy patrioci inaczej wierzą w geniusz strategosa nad strategosami, że on bez niczyjej pomocy ogra wirusa, tak jak do tej pory ogrywał różnych koalicjantów, by na sam koniec ograć się sam.

Podczas kiedy PiS bohatersko walczy z koronawirusem, w USA okazało się że stan Teksas który zniósł obowiązek noszenia namordników, zachorowalność na kowid spadła. Ale wkrótce okazało się, że w Houston gwałtownie wzrosła liczba wykrytych nowych zakażeń. Decydujące jak zwykle okazało się, że władzę w tym mieście dzierży czarnoskóry demokrata. Sylvester Turner. I to tłumaczy, dlaczego tak gwałtownie wzrosła liczba przypadków Covida.

Gdzie rządzą demokraci, tam akurat liczba covidników ciągle wzrasta, poprzez bardzo agresywną kampanię reklamową namawiającą do zrobienia sobie testów na covida. I jak zwykle okazuje się że ponad 50 procent testów pokazuje covid.

Ciekawa jestem jaki byłby wynik testów na kovid zwierząt znajdujących się w ogrodach zoologicznych? Jak udowodnił to już nieżyjący prezydent Tanzanii, nawet test wykrył covida w owocu papai. Tyle są warte te wszystkie testy.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale