Zapytał prawie 2000 lat temu Piłat Chrystusa. Piłat był poganinem, nie znał Prawdy, nie słyszał zapewne nawet takiego słowa. Co więc za tym idzie, istota Prawdy była mu całkowicie obca. Piłat nie pytał dlatego gdyż chciał w ten sposób przedstawić swoje inne zdanie, zaprotestować. Zapytał, bo nie wiedział.
Wczoraj jedna dziewczyna powiedziała pod Krzyżem: Czym jest Krzyż? Czy nie jest znakiem Chrystusa, i nie powinien stać w kościele? - kontynuowała. Chciała wiedzieć więcej niż to , że na Krzyżu umarł Zbawiciel.
Pan pod ścianą kamienicy powiedział: Tak na prawdę, to Krzyża nie powinno tu być, mamy teraz tylko szopkę. Jego towarzyszka stwierdziła, że jest wierząca i uważa, iż miejscem Krzyża jest kościół.
Ta para również w rzeczywistości pytała: Czym jest Krzyż, i jaka jest cała Prawda.
Kilku licealistów pluło na staruszki, wyzwywając ich od moherów. Pokropieni święconą wodą zamilkli, i odeszli. Nie trzeba na nich było siły mężczyzn, wystarczyła siła 5 kropel wody święconej. Oni nie pytali. Ich Prawda nie interesowała.
Umierający co chwila za nasze grzechy Chrystus, wybrał sobie w tych dniach Krakowskie Przedmieście. Tu może konać również w sposób sensualny, widoczny i tak oczywisty dla tłumów. W dużej liczbie tłum ów, występuje przeciw Chrystusowi nie dlatego, że go nienawidzi. Powodem niepokoju jest brak odpowiedzi dla tych ludzi na pytanie: Czym jest Prawda? Powodem jest fałszywe rozumienie Kościoła, nie jako wspólnoty ochrzczonych, ale jako budynku. Wystarczy stwierdzić, że Kościól to my, i wtedy hasło: Krzyż do Kościoła, całkowicie obraca się przeciwko intencjom jego propagatorów. Tłumaczył to wczoraj ks.Małkowski.
Chrystus, przez swoje sługi, ewangelizuje nas pod Krzyżem dziś na Krakowskim Przedmieściu. Odpowiada na wiele pytań, również na to kluczowe, najważniejsze z tytułu niniejszej notatki. 2000m lat temu umarł i zwycieżył, dziś umiera na warszawskiej Starówce, i zwycieża ponownie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)