słowik słowik
76
BLOG

Tworzenie problemów

słowik słowik Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Do napisania notki skłoniła mnie dzisiejsza południowa audycja w programie 3 PR. Prowadzący zadał słuchaczom pytanie o stan polskiej młodzieży. Wiadomo - dragi, seks, wyuzdanie, agresja itd.

Słuchając całej dyskusji coraz mocniej burzyła się we mnie krew. Recepty słuchaczy, którzy mieli to szczęście (dla mnie rzekłbym katorga) dodzwonić się do audycji, wprost przypominały próby doprawienia kupy tak, by ta przemieniła się w aromatycznego tatara. Dorośli ludzie, często starsi odemnie nie byli w stanie powiedzieć cokolwiek sensownego - mówili o obligatoryjnych dodatkowych lekcjach wychowania, etyki, o tym że czasy sie zmieniły i zmienily się zainteresowania młodzieży no i o tym wreszcie że bądźmy bardziej tolerancyjni, traktujmy się z dziećmi po partnersku. Wszystkich jednak przebił pan, który stwierdził ze chciał porozmawiać z córką o sprawach dojrzewania, ale jego 13 latka spytała go czego nie wie. Pan z podziwem i ojcowskim zrozumieniem w głosie stwierdził, ze jego córa wie wszystko - bo ogląda pornosy. Totalny chaos, bezsilność i wrzucanie młodzieży do jednego wora. Pięknie tą jałową dyskusję podsumowała jakaś młoda pani z organizacji Ponton czy Kondom, nie pamiętam dokładnie, twierdząc że trzeba dzieci uczyć jak uprawiać seks i że od pierwszego razu można zajść w ciążę, o czym należy dzieci informować.

Wyżej przytoczony wydźwięk dyskusji w radiu polskim o zasiegu ogólnokrajowym może zdołować. Pan redaktor dodawał do tego wyselekcjonowane smsy w podobnym do słuchaczy duchu: czyli o pupie maryni i jacy to my jesteśmy przegrani i nie pofatygował sie chociażby porozmawiać z jakimś dobrym doświadczonym pedagogiem. Audycja zamiast załatwić jakąś sprawę, całkowicie ją skomplikowała, a zwieńczona była smutną informacją o tym, że lawinowo rośnie udział nastolatków w przestępstwach różnego typu.

Sam jestem czowiekiem młodym (chyba raczej optymista...), i doskonale pamiętam czasy mojego dojrzewania, trudnych okresów życia i tego jak wtedy to współdziałanie młodzieży ze społeczeństwem i rodziną wygladało. Nie mam żadnych watpliwości, że szkoła może jedynie leciutko w wychowaniu pomóc. Cała reszta, a właściwie cała odpowiedzialność za wychowanie, spoczywa na rodzinie. Wzór ojca, stawianie granic, rozmowa, przykład matki.

Ciekawe, że w prawie godzinnej audycji spośród zaproszonych gości nikt nie stwierdził tej oczywistości. Jeśli tak będziemy się brac do spraw, że normalną codzienną egzystencję młodych ludzi i ich życie w rodzinie sprowadzimy do przeintelektualizowanych dyskusji o etyce lub nasuniemy na ten problem kondoma, nie spodziewajmy się niczego innego jak żygów w windzie po świętowaniu 12 urodzin czy plucia na staruszkę bo trąciła w nogę laską.

słowik
O mnie słowik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości