Można tę tezę łatwo potwierdzić wyglądając za okno. Nigdy tego nie było. Żadnego roku. Nikt nie kazał. Żadnej zorganizowanej akcji. Nawet Kaczyński z Rydzykiem nie ogłosili moherom. A jednak od samego rana szare wolskie ulice, kamienice, bloki wyglądają kolorowiej. Gdy rano opuszczałem dom, nawet gospodarz już czynił powinność. Choć teoretycznie to za wcześnie. Kiedy zaś wracając wszedłem na osiedle, kolorów przybyło. Z dumą odnotowalem, że mój balkon nie jest już jedyny w moim domu. Ktoś ewidentnie musi w swych 4 ścianach w centrum internacjonalistycznego miasta zerkać na niepoprawne strony Salonu. Wystarczył bowiem jeden wpis, który potem szybko się zaplątał, by wielu sobie uświadomiło jak trafna to idea. Wywieszanie flagi narodowej 10.11. każdego roku. Wszak od 10. kwietnia nic już nie bedzie takie samo. Wydłużyło się nawet o jeden dzień Święto Niepodległości. I niech ta świecka tradycja kwitnie!
354
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze