Lukasz Garbal Lukasz Garbal
519
BLOG

Prawo "przyciągania się" autobusów. Propozycja rozwiązania

Lukasz Garbal Lukasz Garbal Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Nie wiem, czy już jakiś fizyk, zajmujący się teorią chaosu, opisał prawidłowość, że autobusy komunikacji miejskiej "przyciągają się" - i wyjątkowo często następuje nie tylko kumulacja kursów tej samej linii, ale w ogóle kumulacja przyjazdów autobusów na przystanek.

Rozgryzienie tego prawa zapewne pomogłoby zapobiegac korkom. Optuję za monitorowaniem na bieżąco pozycji pojazdów komunikacji miejskiej (np. za pomocą wifi i GPS - pisałem o tym m.in tutaj)- to pomogłoby zorientować się np. warszawskiemu ZTM-owi w rzeczywistym problemie kumulowania się kursów w sytuacji, której  nie mogą wytłumaczyć korki (np. w niedziele, kiedy autobusy linii 189 i 193, w 8 kursach na 10, jadą jeden po drugim, chociaż to jedyne linie, jakie wówczas łączą Dolinę Służewiecką ze Służewcem).

Piszę o tym, ponieważ od połowy stycznia czekam na odpowiedź m.in. w tej sprawie z warszawskiego ZTM, gdzie poddawana jest analizom. Tymczasem kumulację tych kursów wykazuje zerknięcie w rozkład jazdy (dla usprawiedliwienia ZTM - zadałem też trzy inne pytania).

Zachęcam do wprowadzenia monitoringu pojazdów i udostepnienia go online, jak we Wrocławiu. To pozwoli każdemu od razu zorientować się w sytuacji i zoptymalizować transport publiczny, tak, aby był realną alternatywą dla samochodów, a jednocześnie - by nie woził powietrza.

Zastanawiam się też, czy nie słusznym byłoby wprowadzenie rozwiązania "pauzy" w przypadku dublowania się kursów tej samej linii w porannym czy popołudniowym szczycie (np. dziura dziesięciominutowa na przystanku, a później trzy autobusy nr 189, z których jeden zatrzymuje się na czerwonym świetle przy metrze Służew, bo nie mieści się na przystanku, a nie zaczeka na czerwonym przed skrzyżowaniem...). Rozwiązanie to jest proste. Kiedy autobus danej linii widzi, że tuż przed nim jedzie ten sam numer, nie jedzie dalej, tylko za 3-4 minuty zatrzymuje się na przystanku, aby ten przed nim odjechał - tak, aby nie wieźć powietrza czy pojedynczych pasażerów, a żeby pasażerowie na kolejnych przystankach mieli pewnośc, że nie będzie 10-minutowej "dziury", a - nawet z opóźnieniem, ale, tak jak w rozkładzie, co 3-4 minuty JAKIŚ autobus przyjedzie...

Poddaję to pod dyskusję specjalistom i pasażerom :)

 

Kandydowałem do Rady Dzielnicy Mokotów z Okręgu III (Służew i Służewiec) - lista Inicjatywa Mieszkańców Mokotowa, z poparciem stowarzyszenia "Miasto Jest Nasze". Nie jestem w Radzie Dzielnicy, ale samorząd należy do mieszkańców. Radni wypełniają zadania zlecone przez mieszkańców, nie przez partie. Chcę tego pilnować. Od października 2015 r. społecznie w Radzie Osiedla Służewiec Południowy. Służewiec to ludzie, nie biurowce, ludzie, nie partie. Zapraszam też na bloga www.sluzewiec.blogspot.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości