W ostatnim czasie składy w stronę Kabat często jeżdżą znacząco wolniej, niż zwykle; przedłużają się postoje na stacjach; czasem zatrzymują się w tunelach między stacjami - sprawia to wrażenie, jakby czekano na przejazd składu z przeciwnej strony.
Wysłałem pytanie do Rzecznika Metra z pytaniami: czy wiąże się to ze złym stanem technicznym torowiska? Czy z problemami ze składami? Czy jest jakieś niebezpieczeństwo dla pasażerów?
Zasugerowałem też, aby niewiele mówiący w tej sytuacji komunikat o końcu jazdy uzupełniony był informacją od maszynisty lub z głośników stacji, za jaki czas szacowane jest przywrócenie normalnej komunikacji, bo inaczej trudno określić, czy trzeba iść piechotę, szukać tramwaju, czy np. za 3 lub 5 minut przyjedzie skład, który będzie jechał już normalnie.
Odpowiedź Rzecznika oczywiście opublikuję - jako aktualizację niniejszego posta. Wszystkich Państwa zaś proszę o sygnalizowanie w komentarzach konkretnych przykładów, z którymi się Państwo spotkali.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)