Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu podniosła stopy procentowe o 25 pb. Prezes Belka który nadszarpnął polskie rezerwy walutowe powiedział „Nie można wykluczyć kolejnych zmian stóp procentowych ...Mamy do czynienia nie tylko z podwyższoną inflacją, ale też z uporczywą inflacją.
Oto mój komentarz: W ustawie budżetowej umieszczony jest cel inflacyjny który jest wyznacznikiem działań RPP na poziomie 2,5% z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/- 1 punkt procentowy. Według wypowiedzi minister Rostowskiego z kwietnia 2012 „Uważam, że jeśli chodzi o obecny cel inflacyjny, to jest to dobry poziom i nie widzę w tej chwili przesłanek, aby zmienić ten cel. Na pewno nie w kierunku podwyższenia go”.Od dłuższego czasu inflacja w istocie jest „uporczywa” i znajduje się powyżej celu inflacyjnego, a nawet powyżej jednoprocentowego przedziału wahań. Ostatnio inflacja rok do roku znajdowała się na skraju przedziału wahań (3,5%) w grudniu 2010r. Od 1,5 poziom inflacji jest powyżej zakresu wahań. To w istocie „uporczywa” inflacja. Tak „uporczywa” że nawet prezes Belka ją spostrzegł.
Po niewczasie RPP podnosi stopy a minister Rostowski komentuje „Konstytucja gwarantuje RPP pełną niezależność, nie jest jednak w stanie zagwarantować nieomylności (...) Mam nadzieję, że za kilka miesięcy nie okaże się, że decyzja ta była błędem”. Pisząc łagodnie minister Rostowski mija się z logiką. No bo cel inflacyjny jest dobry, ale już zbijanie inflacji przez podwyżkę stóp dobre już nie jest. A już pisząc dosadnie minister Rostowski zachowuje się tak jakby nikt nie czytał i nie analizował jego wypowiedzi.
Kruszy się więc sojusz dotychczasowych przyjaciół ministra Rostowskiego i Prezesa Belki. Czyżby grupa Bilderberga której członkiem jest prezes Belka miała inne zdanie na na temat przyszłości ekonomicznej Polski niż minister Rostowski.
Źródła:


Komentarze
Pokaż komentarze