0 obserwujących
3 notki
9539 odsłon
2423 odsłony

Georgij Gurdżijew- nauczyciel czy szarlatan?

Wykop Skomentuj2

 Artykuł opublikowany przez autora w czerwcu b.r  w w 5 numerze nadrealnego magazynu Puzdro będącego obecnie dodatkiem do  wrocławskiego pisma Rita Baum.

Są takie okresy w życiu ludzkości, zbiegające się z reguły z początkiem upadku kultur i cywilizacji, kiedy to masy nieodwracalnie zatracają rozsądek i zaczynają niszczyć wszystko to, co zostało stworzone przez setki i tysiące lat kultury. Takie okresy masowego obłędu zbiegają się z kataklizmami geologicznymi, zmianami klimatu i podobnymi zjawiskami o charakterze planetarnym, i wyzwalają one olbrzymią ilość materii poznania. To z kolei powoduje, że wysiłek gromadzenia tej materii poznania staje się koniecznością, inaczej bowiem zostałoby ono utracone. Zatem praca mająca na celu zebranie porzuconej materii poznania często zbiega się z początkiem rozpadu i z upadkiem kultur i cywilizacji.

Fragmenty nieznanego nauczania Piotr Demianowicz Uspieński

 

Georgij Grudżijew był pierwszym nauczycielem wschodnich technik duchowych i ezoterycznych na zachodzie, który ukazał Europejczykom drogę rozwoju indywidualnego alternatywną dla religii i filozofii. Początek XX wieku kiedy nauczał Gurdżijew był okresem gwałtownych przewrotów w byciu i wiedzy człowieka. W Europie załamała się monarchia, w następstwie rewolucji październikowej władzę przejęli komuniści. Skończyła się supremacja arystokracji. Do głosu doszły masy ludzkie.

Zamach na Arcyksięcia Ferdynanda zapoczątkował pierwszą wojnę światową z wykorzystaniem technologii nieznanych we wcześniejszych konfliktach, które pociągnęły za sobą ogromną liczbę ofiar w ludziach. Upowszechniły się wynalazki takie jakie jak telefon, samolot i samochód, a rewolucja przemysłowa i rozwój technologiczny wywoływały powszechny entuzjazm i nadzieje. Na początku XX wieku pojawiły się rewolucyjne prądy w sztuce, takie jak dadaizm i surrealizm, które odrzucały tradycję sztuki akademickiej. Na nowo definiowały rolę i miejsce artysty w społeczeństwie jako rewolucjonisty i burzyciela zastałego porządku. W roku 1902 r papież Pius X ogłosił przysięgę antymodernistyczną, która okopywała kościół na pozycjach nadprzyrodzonych, a dogmaty i prawdy wiary próbowała w umysłach ludzi wierzących ochronić przed jurysdykcją historyków, badaczy i naukowców.

W fizyce Einstein odrzucił Newtonowską wizję wszechświata jako nakręconego przez Boga precyzyjnego mechanizmu  na rzecz idei względności czasu i przestrzeni. Zaraz po teorii względności pojawiła się fizyka kwantowa wywracająca do góry nogami deterministyczną wizję losu ludzkiego. Mniej więcej w tym samym czasie ogłosił swoją teorię osobowości Zygmunt Freud dając początek nowożytnej psychologii, a Karol Darwin zakwestionował biblijny kreacjonizm  zastępując go pojęciem ewolucji gatunków. Wszystkie te odkrycia, fermenty myśli ludzkiej, nowe koncepcje rozbijały dotychczasową uporządkowaną i stabilną perspektywę postrzegania świata, wprowadzając świadomość ludzką w rejony nowych zagadnień i nowych wyzwań.

 

W tym samym czasie żył nauczyciel, który  jakby wbrew faktom głosił, że ludzkość nie ewoluuje a człowiek jest tylko zaprogramowanym robotem, maszyną która nie może nic czynić, ponieważ nie posiada spójnej woli i świadomości.

Ludzie są maszynami. Maszyny muszą być ślepe i nieświadome. One nie mogą być inne i wszystkie ich działania są zgodne z ich naturą. Wszystko się zdarza. Nikt niczego nie czyni. Postęp i cywilizacja, w prawdziwym tego słowa znaczeniu, mogą pojawić się tylko jako wynik świadomych działań. Nie mogą pojawić się jako wynik nieświadomych, mechanicznych działań. A jakiego świadomego wysiłku może podjąć się maszyna. Jeśli jedna maszyna jest nieświadoma, to wtedy sto maszyn jest nieświadomych, i również tysiąc maszyn czy też sto tysięcy maszyn albo milion. A nieświadoma działalność miliona maszyn musi nieuchronnie spowodować zniszczenie i eksterminację.

Kim był ten awanturnik, który twierdził, że w czasie swoich licznych wędrówek po wschodzie dotarł do pradawnego nauczania. Ludzie, którzy mieli z nim styczność- ówczesna elita intelektualna Rosji, Europy i Ameryki opisywali jego niezwykłe umiejętności hipnotyczne i zdolność całkowitego koncentrowania się na wykonywanej czynności. Peter Brook słynny amerykański reżyser teatralny, znany m.in. z inscenizacji eposu hinduskiego- Mahabharaty nazwał go: „najbardziej bezpośrednim, najbardziej przekonywującym i najbardziej całościowym reprezentantem naszych czasów.”

Sam Gurdżijew uważał idee wewnętrznej spójności człowieka jako cel nadrzędny swojej pracy z uczniami. W myśl jego nauczania człowiek nie posiada jednej osobowości. Jego wnętrze jest areną ciągłej walki między różnymi jaźniami, które walczą o realizację sprzecznych ze sobą pragnień i zamierzeń. Nie może czynić, ponieważ jego wola jest podzielona między różne pragnienia pochodzące z zewnątrz, nie może samodzielnie czuć ani myśleć, ponieważ wszystkie jego emocje i światopogląd zostały mu narzucone przez wpływy zewnętrzne, takie jak wychowanie, tradycja, kultura, rodzina etc.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale