Janusz40 Janusz40
95
BLOG

Zainteresowanie piłką jest dobrem narodowym

Janusz40 Janusz40 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Od pisania o poważnych sprawach - mimo na siłę lansowanego nieustannego sezonu ogórkowego - oczywiście nie odstąpię, ale skoro jest powszechny obowiązkowy temat: Piłka nożna, to i ja poproszę.

Otóż wspomniał europoseł Czarnecki o społecznym charakterze w jakim ma zamiar sprawować funkcję szefa PZPN. Brawo; pisałem wielokrotnie, że wszelkie rady w Polsce począwszy od Rady ministrów, RPP, KRRiT, wszelkie funkcje z mianowania i wyboru (posłowie, marszałkowie, wojewodowie, starostowie, wójtowie) - powinny być piastowane i sprawowane co najwyżej za ogólnopolską dietę. Implikacje takiego wymogu są oczywiste - owe wszelkie państwowe, przedstawicielskie i samorządowe funkcje powinni zajmować ludzie o odpowiednim statusie majątkowym - mający odpowiednie emerytury, czy też własne pieniądze uczciwie zarobione, ewentualnie ciągle płynące z depozytów, publikacji i wszelkiego rodzaju tantiem.

Stan obecny jest taki, ze do polityki garną sie różnego rodzaju indywidua, których niejednokrotnie jedynym celem jest ustawienie sie finansowe (Sawicka, Pęczak i inni). Ponadto - byłaby gwarancja, że do warstwy rządzącej sprawami państwa trafiliby ludzie doświadczeni w swoich zawodach i umiejący zadbać o domowy budżet - ludzie z dorobkiem zawodowym i finansowym.

Wracając do piłki - zainteresowanie tą dyscypliną sportu jest źródłem sporego strumienia pieniędzy; jest to szczególnego rodzaju dobro narodowe. Obecna struktura zarządzania tym dobrem sprowadza sie do tego, że profity czerpią ludzie związani z PZPN w centrali i terenie i (co gorsza) - międzynarodowe organizacje piłkarskie.

Jest to patologia polegająca na tym, że Polska (inne państwa zresztą też) zrezygnowały dobrowolnie z tego narodowego dobra i w wyniku tej rezygnacji utraciła zarówno wpływ na kierowanie organizacją tej dyscypliny sportowej, jak i liczące się pieniądze.

W internecie można sobie obejrzeć domek Smudy w Kościelisku - mniej więcej - powierzchni mieszkalnej - 3000 m2.; zapewne inni prezesi i działacze mają podobne. Panaceum na chorobowe zjawiska naszej piłki jest wyłącznie wystąpienie z z UEFA i FIFA i prowadzenie akcji wśród innych państw (w których zapewne występują podobne problemy) nad powołaniem nowej federacji piłkarskiej, która byłaby jedynie administratorką rozgrywek, a nie beneficjentem finansowym. Sprawy finansowe muszą pozostać całkowicie w gestii państwa. Kwestie zarobków menedżerów i trenerów powinna rozstrzygać ciągle obowiązująca ustawa kominowa. Zarobki piłkarzy powinny odpowiadać ich rankingowi w międzynarodowym światku piłkarskim.

W innych sportowych dyscyplinach np. w boksie egzystuje jednocześnie kilka federacji i nikomu to nie przeszkadza. Najwyższy czas obalić monopol UEFY; biorąc pod uwagę poziom naszej piłki - nawet kilka lat bez międzynarodowych oficjalnych meczy - nie będzie wielką stratą (towarzyskie spotkania i tak można rozgrywać). Sprawą rządu (ministra sportu) byłoby znalezienie sojuszników - myślę, ze należałoby zacząć rozmowy z Hiszpanią, Niemcami, Włochami, Anglią, Holandią, Portugalią, to wystarczałoby, by UEFĘ zneutralizować.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości