Sędzia, który Legii nie lubi. Zimna wojna z gwizdkiem w tle

Sędzia, który Legii nie lubi. Zimna wojna z gwizdkiem w tle

Wraz ze zmianą władz Polskiego Związku Piłki Nożnej i nastaniem ery Cezarego Kuleszy, w piłkarskiej centrali miało dojść do zmian. Nowy prezes miał się odciąć gruba kreską od tego, co było złe w trakcie dwóch kadencji swojego poprzednika Zbigniewa Bońka. I choć pierwsze jaskółki przemian już widać – zniesienie tabel w rozgrywkach dzieci, to trudno nie odnieść wrażenia, że, póki co, dla nowego szefa PZPN ważniejsze jest pozowanie do zdjęć z premierem i otwieranie sztucznych boisk, niż związkowa praca u podstaw.