44 obserwujących
84 notki
106k odsłon
  913   0

Rozwiązanie TOE (XXII).

Rozwiązanie TOE ( XXII).

 

 

 

TOE a Nauka.

 

 

Pojąć Boga, czy zrozumieć istotę urozmaicenia kosmicznego?!

A może jedno i drugie?!

 

 

Z poprzednich rozważań.

 

A). Jawność przyrody polega na nierówności bytu ze swoim byciem. Zatem jeżeli byt określimy jako to, co wypełnia, to bycie musi polegać na tym, co byt jako wypełnienie ujawnia. I tak oto wywołaliśmy aporię byt – przejaw. Zatem rozmaitość kosmiczna polega na asymetrii bytu jako kontinuum do swoich przejawów.

 

 

B). Rozpatrując w poprzednim rozdziale Prawo Zachowania wskazaliśmy, że prawo to domaga się tego, aby nie mogło być możliwe powstanie czegoś z niczego oraz przejście czegoś w nic.

 

C). Dowodziliśmy  przeto, że Prawo Zachowania może spełniać tylko kontinuum, jako stan wypełnienia wewnętrznie litego, cechujące się bezkresną rozległością. Bezkresne kontinuum inaczej można nazywać także „Jedno”( Jednia).

 

 

1. Aspekt fizyczny a aspekt matematyczny Prawa Zachowania.

 

 

Kontinuum jako bezkresne wypełnienie wewnętrznie lite spełnia Prawo Zachowania fizycznego dlatego, ponieważ uniemożliwia na przybór czegokolwiek do swego wnętrza, a jednocześnie nie dozwala na ubytek z siebie na zewnątrz. Spójność wewnętrzna, to brak elementów składowych i jednocześnie brak przerw, które umożliwiałyby na wniknięcie w kontinuum  czegoś dodatkowego. Bezkresna pełnia fizyczna kontinuum polega zatem na niemożliwości dwóch sytuacji :1.àkßoraz 2.ßkà( gdzie „k” kontinuum, „àß” spójność wewnętrzna, „ßà”brak granicy zewnętrznej).

 

Jeżeli matematycznie kontinuum oznaczymy jako „I”, to Prawo Zachowania zostaje spełnione przez niedopuszczalność takich oto sytuacji : I + I, I – I, I + 1 i I – 1.

 

„I + I” jako stan niedopuszczalny oznacza, że wypełniony bezkres nie dozwala na istnienie drugiego wypełnionego bezkresu. Jest to zatem aspekt Prawa Zachowania jako totalność makrokosmiczna.

 

„I – I” jako stan niedopuszczalny oznacza zaś, iż skutkiem braku czegokolwiek zewnętrznego wobec totalności makrokosmicznej kontinuum wypełnionego i skutkiem braku przerw we wnętrzu kontinuum, zachodzi totalność mikrokosmiczna. Z wnętrza bezkresu nie jest możliwy ubytek, ponieważ wobec bezkresu nie istnieje zewnętrze.

 

Zatem, jeżeli za „1” przyjmiemy cząstkę jako obiekt zupełnie indywidualny, to kontinuum bezkresne stanowi po prostu zaprzeczenie możliwości istnienia takiego dodatkowego bytu z uwagi na brak dlań miejsca na zewnątrz jak i wewnątrz. Prawo Zachowania wyznacza zatem zabronienie bytu dodatkowego wobec kontinuum i zabronienie ubycia z kontinuum jego części (kontinuum po prostu nie posiada części). Mało tego: Bytowi jako pełnej fizycznie bezkresnej jedni i tylko jemu przysługuje istnienie. Zatem z Prawa Zachowania wynika niemożliwość istnienia wielu bytów.Prawo Zachowania nie dotyczy przeto części, lecz stanu fizycznego całości i to całości nie mającej zakończenia makrokosmicznego.

 

Wróćmy zatem do dylematów współczesnej fizyki:

 

Próbując tłumaczyć rozmaitość strukturalną Przyrody wielością obiektów, szukamy usprawiedliwienia kosmosu jako struktury wielobytowej, a jednocześnie natrafiamy na trudność tą, iż im bardziej obiekty indywidualizujemy, to tracimy proporcjonalnie na uzasadnieniu oddziaływań. Ale i odwrotnie: im bardziej ujmujemy z indywidualności obiektów cząstkowych, to wzmacniamy ważność kontinuum z tym negatywnym skutkiem, iż kontinuum jako brak obiektów, to także brak oddziaływań . Prosto mówiąc : Obiekty absolutnie indywidualne i ośrodek absolutnie lity nie mają waloru stanu fizycznie realnego.  Zatem kontinuum , aby mogło być realne fizycznie, musi być stanem pośrednim między ośrodkiem a obiektem : musi być stanem pośrednim między całością a częścią. I dokładnie ów fakt pośredniości między całością i cząstkowością ujawniły badania mikrokosmosu, gdzie być cząstką elementarną oznacza stan pośredni między efektem pędu a efektem położenia. Rzecz w tym, że QM oparta została na poprawnych doświadczeniach, natomiast na błędnej interpretacji. Błędność QM polega na tym, iż teoria ta  uznaje cząstki elementarne i kwanty działania realnymi bytami fizycznymi, a niewyraźność obserwacyjną tychże uznanych bytów interpretuje jako wynik tego, że doświadczanie eksperymentalne mikrokosmosu zachodzi w niemożności uzyskania pełnego rozdzielenia między strukturą przynależną do instrumentu pomiarowego a strukturą podlegającą pomiarowi.

 

W opozycji do QM stanął Albert Einstein, który uznał, że od rzeczywistości cząstkowej Przyrody fundamentalniejsza jest rzeczywistość całościowa i tę usiłował wskazać jako kontinuum fizyczne, którego elementami nie są byty mikrokosmiczne, lecz zdarzenia fizyczne. Zarówno Kopenhańczycy jak i Albert Einstein usiłowali zbudować TOE, dążąc do opracowania uniwersalnej przez pojedynczość fizycznej teorii Przyrody. Ponieważ Albert Einstein nie znalazł sposobu na wyprowadzenie z TW usprawiedliwienia swoistości mikrokosmosu, a kwantyści nie zdołali znaleźć sposobu na obywanie się w interpretacji zjawisk fizycznych od TW, pokolenia następne fizyków zmuszone zostały do eklektyzmu teoriopoznawczego i interpretacyjnego. Mimo niedoskonałości TW i QM, podejście teoriopoznawcze A.Einsteina było jednoznacznie poprawniejsze.

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie