44 obserwujących
84 notki
105k odsłon
1093 odsłony

Rozwiązanie TOE (XXIII).

Wykop Skomentuj7

Rozwiązanie TOE (XXIII).
 

(Rozważania podsumowujące)

Twierdzenia i rozwinięcia podsumowujące.


 

1). Atomizm fizykalny w obecnej formie jest błędny.
Błędny dlatego, ponieważ rozmaitość strukturalna Rzeczywistości Aktualnej nie jest pochodną części kosmicznych lecz całości kosmicznej
W sensie substancjalnym najfundamentalniejszym momentem kosmicznym jest całość absolutnie litego kontinuum fizycznego, które cechuje nieograniczoność rozległości.

Rozwinięcie.

 

Błędność atomizmu filozoficzno – fizykalnego została ujawniona przez zjawisko rozpadu promieniotwórczego ,na które dość przypadkowo natrafił Henry Bequerell. Laboratoryjne rozpracowanie szczegółowych warunków fizycznych zachodzących w mikrokosmosie nauka zawdzięcza przede wszystkim M.Faraday`owi, który odkrył umiejętność indukowania elektryczności, a co umożliwiło ogrom nowych intuicji eksperymentalnych i sposobów ich laboratoryjnej weryfikacji. Tak się składa, że zafałszowanie historii rozwoju fizyki wieku XIX i XX polega na złym akcentowaniu różnicy między intuitywno – manipulatywnym przyborem wiedzy a jej teoretyzowaną postacią. Należy zatem powiedzieć jasno i dobitnie: Bez odkrycia uranu, bez dzieła Faraday`a, bez możliwości wglądu w mikrokosmos czyli wejścia w technologiczną umiejętność wytwarzania elektryczności podtrzymywanej w postaci „prądu elektrycznego”, dwie największe teorie XX w. (TW i QM) nie powstałyby. Mało tego: równie dobitnie trzeba wskazać, iż możliwe przyśpieszenie postępu technologicznego opartego na osiągnięciach Faraday`a nastąpiłoby z takim samym skutkiem, gdyby w historii nauki zabrakło Maxwella, Borha z Heisenbergiem i Einsteina. Prosto mówiąc, Faraday był tym, który wyzwolił nadzwyczajną przewagę umiejętności wglądu w Przyrodę nad jej rozumową przytomność. Bequrel, małżonkowie Curie, oraz dziesiątki tysięcy inżynierów –praktyków, ale i lekarzy i biologów, to oni dali podkład dla wysiłku myślicieli-teoretyków w fizyce. Historycy fizyki najnowszej grzesznie o tym raczyli zapominać…

 

Człowiekiem, który w pełni zdał sobie sprawę z tego, iż nie jest możliwe dalsze teoretyczne bazowanie na atomizmie filozoficzno-fizykalnym był Albert Einstein. Jego STW i OTW są konsekwencją wejścia w przytomność, że ujawniony dysonans logiczny między przyjmowaną identycznością atomów w pierwiastku a różnym czasem ich rozpadu eliminuje z fizyki każdą teorię, która usiłowałaby tłumaczyć fenomen różnorodności Przyrody w oparciu o obiekty zakładane jako w pełni indywidualne. O Einsteinie napisano bardzo dużo, a jednocześnie zawsze nieobiektywnie. Wynika to stąd ,że Einstein ogromnie przyczynił się do rozwoju atomizmu a jednocześnie jako jedyny zdał sobie sprawę z jego utopijności. Idea bazowa TW a jej matematyczne rozwinięcie, to dwie bardzo różne sprawy. Otóż ideą przewodnią TW jest podjęcie przez Einsteina teoriopoznawczego przeświadczenia, iż fizyczność Przyrody zasadza się na fizycznym kontinuum, a nie na fizycznej cząstkowości. Stąd rewolucyjność TW polega na postawieniu aporii kontinuum – zdarzenie fizyczne, w miejsce atomistycznej aporii obiekt fizyczny – złożoność fizyczna. Einstein był tym, który sądził, że ziarnistość jest efektem nasycenia przejawem (zdarzeniami fizycznymi), a nie bytami cząstkowymi.

 

Dla opisania sensu zdarzenia fizycznego opracował Einstein STW. Sens STW w uchwyceniu teoriopoznawczym sprowadza się do teorii jawności informatywnej zmiany układu fizycznego. Nie jest to teoria mechanistyczna. Einsteinowski wysiłek, który symbolicznie wyraża E=mc2, to wskazanie na kontinuum, czyli równoważność masy spoczynkowej i energii, a więc wskazania, iż masa i energia mają wspólną osnowę substratową: są przejawem jednej, a nie dwóch treści kosmicznego wypełnienia. W OTW Einstein szuka sposobu na kolejną syntezę istotową i wskazuje na wspólność grawitacji z ruchem przyśpieszonym.

 

Albert Einstein do końca życia żył w przeświadczeniu, iż różnorodność musi być następstwem fizycznych własności kontinuum i w tym jest jego geniusz, że tu osiągnął ponad epokową prawdziwość faktu naukowego, a to że nie zdołał zrealizować swej wizji jednolitego pola jest następstwem szeregu złych wyborów metodologicznych. Zatem można i wolno myśleć o skorygowaniu, lecz nie obaleniu dokonań tego wielkiego człowieka i uczonego.

 

Uzyskanie dostępu do mikrokosmosu przy pomocy elektryczności i badania fenomenu aktywności rozpadowej pierwiastków wymusiło uznanie dwóch zupełnie nowych faktów: 1.Zwrócenia uwagi na to, że zakładanej identyczności atomów w pierwiastku nie odpowiada identyczność zachowań tych atomów w czasie: zatem dysonans wywołujący aporię: zawartośc atomu – zachowanie, czyli postać zawartości – przejaw losowy.2.Ponieważ elektryczność została umiejscowiona jako pochodna nie atomów, lecz własności korpuskularnych i polowych składników atomu, przeto musiało wyjść na jaw ,że w badaniu mikrokosmosu zachodzi nakładanie się momentów materiału przyrządów z materiałem badanym: w rzeczy samej przy „wchodzeniu” w mikrokosmos przyrząd w jednakowy sposób „bada” tak zakładany przez eksperymentatora obiekt zewnętrzny jak i…samego siebie. To Byt bada swe bycie. Ponieważ obserwator ludzki jest wraz z przyrządem jego składową ( osnowa fizyczna przyrządu i osnowa fizjologiczna człowieka są kosmicznie wspólne), przeto w badaniu mikrokosmosu zachodzi ujawnienie, iż tak odmienne postaci, jak wyrafinowanie technicznie zbudowany przyrząd laboratoryjny, człowiek i badana próbka są między sobą nierozdzielne, czyli uczestniczące w kontinuum fizycznym. I dokładnie na ów fakt braku fizycznej przerwy między obiektem ,przyrządem a obserwatorem umysł ludzki nie był przygotowany.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie