44 obserwujących
84 notki
106k odsłon
  2009   0

Rozwiązanie TOE - elementy modelu (XXIII/3).

 

Ad.2, Ad.3.

 

Metodologiczne i fizykalne usprawiedliwienie pojęć „Ostateczności Kosmicznej, Rzeczywistości Aktualnej, wypełnienia, zawartości, objętości, kontinuum, struktury” oraz „quasi ruchu”.

 

Ostateczność Kosmiczna.

 

A. Aspekt ontologiczny.

 

Prawo Zachowania wykazane jako nieograniczoność Bytu, która wskazuje na niemożliwość przyboru z „niczego” i niemożność ubytku jako przejścia w „nic”, ma odbicie  już w samym fenomenie języka. Oto zauważmy: :Ontologicznie Byt definiuje się jako wszystko, co jest. Bardziej precyzyjnie jako stan sumaryczny wszystkiego, co ma bycie. Jeżeli przyjrzymy się pojęciom „Byt”, „jest”i „bycie”, łatwo dostrzegamy, iż pojęcia te nie posiadają rozdzielności semantycznej. Oznacza to, że „Byt” i „bycie” nie posiadają własnych , niezależnych odniesień desygnatowych, zaś orzecznik „jest” polega na czasownikowej pochodnej tak „Bytu”, jak i „bycia”. Gdyby język pozbawić pojęć „Byt”, „bycie” i ich pochodnej orzecznikowej „jest”, język ulega unicestwieniu.Mało tego: Gdyby poszczególnym dającym się obserwować elementom struktury Rzeczywistości Aktualnej przypisać byty, spełniające istotę Bytu, to natychmiast rozsadzeniu ulega definicja Bytu, jako wszystkiego, co ujawnia się byciem. Zatem związek przyczynowy i słowotwórczy minimalnego twierdzenia „Byt jest” ma zależność taką : :Byt<--jest.Z definicji „Byt jest to wszystko, co przejawia się byciem”, wynika implikacja: jawność Bytu wymaga różnicy między wypełnieniem a przejawem. Byt jako wypełnienie musi zatem polegać na „Jest* wypełnienia i „jest” przejawu. Stąd model ontyczny i słowotwórczy definicji Bytu jest taki : „ Bytßjest-->to  wszystko,co przejawia się-->byciem". W sumarycznym obrazie Przyrody mogą przeto uczestniczyć bycia jako przejawy Bytu, natomiast nie może istnieć sumaryczność typu Byt + Byt ( czyli Jest* + Jest*). Jeżeli na definicję Bytu nałożyć pojęcie „wypełnienia” , czyli treść niezbędną z wymogu Prawa Zachowania, to wspólnym dla obu zdefiniowań będzie to, że tak językowy sens opisywalności jak i fizykalny sens przyczynowości zjawiskowej muszą mieć początek w jedni ponadpoczątkowej, czyli w bezkresnym kontinuum jako absolutnie pojedynczej kategorii, a nie w pojedynczych rodzajach. Przyrodoznawczy ogląd języka, jak pokazujemy, umożliwia postrzec, iż pojęciowa rodzina nazw i orzeczników wokół –Bytowych dotyczy Jednego, a nie wielu Bytów. Byt i bycie nie mają oddzielnych desygnatów, czyli substratu Bytu i substratu bycia. Fizykalnie oznacza to zaś tyle, co twierdzenie: różnorodność w Przyrodzie nie polega na wielości bytów jako Bytów, a na różnych formach skondensowania przejawów bezkresnego kontinuum – wypełnienia. Różnorodność polega na wielości przejawów „jest” , a nie na wielości „Jest*. Sumować można przejawy bycia Bytu, a nie Byty. Zatem ontyczny model Bytu wygląda ideowo tak:

 

:makrokosmosßjest(+)ßJest*àjest(-)àmikrokosmos.

 

B.Aspekt fizykalny.

 

Aspekt ontologiczny Bytu jako pełni substratowo – pojęciowej cechującej się brakiem symetrii między wypełnieniem jako „Jest*” a przejawem tegoż wypełnienia jako „jest”, ma swój analog w asymetrii wypełnienia utożsamianego z kontinuum fizycznym , gdzie wypełnienie to cechuje asymetryczność między byciem zawartością a byciem rozległością . Przykładem tej asymetrii jest odmienność zjawiskowa między inercjalnym ciałem a pozbawioną inercji cielesnej przestrzenią. Wspólną cechą ciała i przestrzeni jest atrybut bycia, jako jestestwa, a tym, co oba te momenty Rzeczywistości Aktualnej przeciwstawia, to brak „jest przestrzeń1” w ciele i brak „jest ciało2” w przestrzeni. Gdyby zawartość w ciele i przestrzeni była wspólna, to przestrzeń nie mogłaby cechować się byciem, jak proste doświadczenie ujawnia, że ubytek zawartości ciała skutkuje ubytkiem objętości. Zatem 0 zawartości jako 0 objętości wystarcza do twierdzenia, że cechując się objętością, przestrzeń nie może polegać na nicości. A ten fakt starcza, aby wskazać, że pojęcie „zawartości” jest za wąskie logicznie i za wąskie fizykalnie, aby usprawiedliwić równoprawność w przyrodniczej zasadności ciała i przestrzeni. I ten prosty fakt starcza dla wskazania bez zawiłych sztuk dowodzenia, iż ów przypadek usunięcia pojęcia „materii” z aksjomatów fizyki na tym właśnie polegał, iż traktowana jako jedynie realna zawartość kosmosu „materia inercjalna” ( nazywana także ciężką), okazała się logicznie i fizykalnie za wąską, by móc być przydatną do obsłużenia, wymuszonej przez odkrycie mikrokosmosu, fizyczności także przestrzeni.

 

Błąd fizyków ,aktywnych na przełomie XIX i XX wieku, polegał na tym, iż nie postrzegli oni tego, że nie wolno jest obsługiwać wprowadzonej równoprawności fizycznej masy spoczynkowej i przestrzeni polowej za pomocą pojęcia zawartość. Zakaz ten wynika stąd, że skoro odmienność przestrzeni polega na byciu pozbawionym zawartości ciała, to z uwagi na to, że takowy brak nie powoduje zaniku objętości przestrzeni, przeto uzgodnienie koegzystencji ciała i przestrzeni wymaga wprowadzenia kategorii fizycznej i logicznej szerszej od zawartości i objętości. I tę kategorialność spełnia „wypełnienie”. Dlaczego: otóż „wypełnienie” spełnia kategorialność dla zawartości i objętości, a jednocześnie wymóg Prawa Zachowania bycia czymś , a nie niczym. Wskazując na wypełnienie, umożliwiamy wskazać na zawartość i objętość jako cechy, a nie jako oddzielne Byty, które z racji pełnej odrębności nie mogłyby oddziaływać, czyli powodować dynamizmu kosmicznego. Wypełnienie umożliwia zatem na wskazanie kontinuum o cechach pełności (wewnętrznie litej) i bezkresu, czyli nieskończonej rozległości.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie