167 obserwujących
5045 notek
5050k odsłon
  245   3

Konsekwencja

Symbol rzeczywistego sukcesu jest drugorzędny?

Łuk Triumfalny miał stanąć w Warszawie. W nurcie Wisły. Dla upamiętnienia Bitwy Warszawskiej. W jej stuletnią rocznicę. Miał być wyższy od PKiN. Premier to zapowiadał w 2019 roku. Minister Dworczyk pisał nawet, że ruszają z projektem.

Od 2015 trwają na ten temat dyskusje. Powołano wtedy społeczną fundację, która miała sprzedawać cegiełki. Najdroższe po 1000 złotych. Wiadomo było, że nie będzie tani.

Wczoraj była 102 rocznica zwycięstwa i nie ma monumentu. Wedle jednego z pomysłów miał łączyć oba brzegi Wisły i umożliwiać jej przekraczanie pieszo.

Budowla miała upamiętniać militarne zwycięstwo, a to przecież argument znacznie lepszy od uzasadnienia wydatków na CPK. Tam chodzi jedynie o wygodę Polaków, którzy się zechcą szybko przemieszczać… w pobliże Afryki. Przecież skłóciliśmy się z całym światem nie po to, aby nam obcy wydeptywali nowe lotnisko.

Nie będzie atoli uroczystości odsłonięcia Łuku. Karnawalizacja naszej polityki zwolniłaby może nieco. Wszak nie ma miliona samochodów elektrycznych, mieszkań tanich a mnogich. Byłby przynajmniej symbol.

Jakość populistycznego przekazu zależy od wizerunku jego autora. Monument miał upamiętniać oczywisty triumf nad Sowietami. On by w oczach wielu tworzył pozytywny obraz swoich twórców, a nie odwrotnie, jak osławiony przekop. I zrezygnowano.

Bardzo się to wpisuje w narrację opozycji o nieudacznictwie władz.


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale