Nikt nie wie w jaki sposób portal "Wpolityce.pl " wszedł w posiadanie tego dokumentu ale jestem przekonany, że to ten właśnie dokument, ujawniający tajną i kompromitującą współpracę sędziów Trybunału Konstytucyjnego z Timmermansem był przyczyną tego , że Frans zamienił się w szybkim tempie z ryczącego tygrysa w wyliniałego kotka. Ta nieprawdopodobna afera , która podejrzanie zniknęła dziś nawet z prawicowych portali jest zapewne tym kluczowym argumentem , który "przekonał " Brukselę do obserwowanych dziś "ustępstw" . W grę zostały wplątane prawicowe media, które nagle zrezygnowały z dorżnięcia prezesa Rzeplińskiego i Komisji Europejskiej w zamian za odczepienie się od Polski i polskiego rządu. Uważam tę sytuację za wyjątkowo korzystną dla naszego kraju bo przecież ten dokument już nigdy nie zniknie i będzie stanowił naszą polisę spokoju od natarczywości unijnych brojlerów. Ciekawe też, czy Pani Premier Beata Szydło znała treść tego dokumentu kiedy w ostatni czwartek rozjeżdżała w Sejmie matołków z opozycji i zakłamaną Komisję Europejską? . Prawdziwość powyższej tezy poznamy jutro jak spotkanie Timmermansa z Kijowskim zakończy się niczym.
1352
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)