Coraz więcej wskazuje, iż polski hit Euro2012 to plagiat utworu Wojciecha Kilara pt. Kogut.
Oczywiście afery żadnej nie będzie. Wszak Kilar to zadeklarowany radiomaryjowiec.
Ale gdyby sprawa dotyczyła Hołdysa albo Kazika Staszewskiego?
Aj! To by się działo! Okradli artystę! Poszli na łatwiznę!
No, a tak to jest koko spoko....


Komentarze
Pokaż komentarze (5)