Notka stanowi odpowiedź na tekst Jankesa.
Jeden obraz za tysiąc słów:

Dziś mamy biało-czerwone lusterka, maski i dachy. Biało-czerwonych od bata - ale głównie tych ze znanego browaru. Czy te flagi są rozdawane do puszek/butelek? Jeśli tak to to nie dowód na partiotyzm i poczucie wspólnoty ale na zwiększone spożycie...
Za pół roku będzie 11 Listopada. I będę czytał o przemarszu brunatnych brutali, trawniki dalej zasrane (casus Raczkowskiego) i nie będzie ciecia, który będzie chciał wywieścić biało-czerwoną.
Trzeba umieć odróżnić Święto Narodowe od zbiorowej histerii. Bo jak dziś dostaniemy cztery od Arszawina i spółki to jutro rzadko kto będzie miał pokrowce na lusterkach...
Co wtedy napisze Jankes, że wiekszość nie czyta i nie czytała Dmowskiego...?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)