Strefa Wolności
"Jeżeli człowiek jest wewnętrznie wolny, może być także wolny w każdej sytuacji, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach". Tadeusz Gadacz
4 obserwujących
9 notek
3918 odsłon
  466   1

Odszkodowania za stan nadzwyczajny wprowadzony na czas pandemii (jednak) możliwe

Skutki nieogłoszenia stanu wyjątkowego – wiodąca rola premiera

nieogłoszenie stanu wyjątkowego pozbawiło setki tysięcy firm możliwości ubiegania się o takie odszkodowania za straty majątkowe teraz i w przyszłości. Furtką są przepisy kodeksu cywilnego, ale rząd Morawieckiego zablokował to przez złożenie zapytania do TK o ich konstytucyjność. TK albo przychyli się do linii rządowej, ale to byłoby balansowanie na logicznej linie, ale mamy taki Trybunał, jaki mamy. Albo TK coś ogłosi, lecz zostanie to zostawione na okres po wyborach parlamentarnych.

Dla dochodzenia roszczeń nie byłoby ważne jaki zostałby przyjęty stan wyjątkowy. Wybór miałby tylko odniesienie do sytuacji, z jaką walczymy. Jeżeli jest to „pandemia”, wówczas właściwy byłby stan wyjątkowy, albo stan klęski żywiołowej. Stan wyjątkowy jednak podlega dużym ograniczeniom czasowym (na maksymalnie 90 dni z jednym przedłużeniem do 60 dni). Tutaj jest potrzebne współdziałanie Prezydenta, premiera i Sejmu. Stan klęski żywiołowej leży w wyłącznej gestii premiera i Rady Ministrów, jedynie z obowiązkiem raportowania do Prezydenta. Stan klęski żywiołowej ogłasza się na 30 dni, może być przedłużony (tutaj nie oznaczono granic czasowych na jak długo), poza tym ponowny powrót to stanu klęski żywiołowej jest bardzo łatwy (współpraca premier-Rada Ministrów). Poza tym stan klęski żywiołowej najlepiej odpowiada całej sytuacji, działanie wirusa najlepiej oddawane jest przez niekorzystne działanie sił przyrody, do której wirusy przecież się zaliczają. Ale nasz premier nie chciał nikomu ułatwiać życia i realizuje posłusznie zewnętrzne polecenia swoich mocodawców niszczenia klasy średniej, dlatego sprytnie wykorzystał lukę w Konstytucji i nie skorzystał z możliwości ogłoszenia:

• stanu wyjątkowego, pomijając rolę Prezydenta,

• stanu klęski żywiołowej, robiąc pełną samowolkę z uprawnienia wyłącznego (z którego nie skorzystał).

Prezydent też nie wezwał do ogłoszenia stan u klęski żywiołowej, co prawda nie dawało to żadnych skutków prawnych, ale gdyby to zrobił chociażby medialnie i w oświadczeniu pojawiłaby się szersza dyskusja na ten temat (może). Także mamy system konstytucyjny „niemocą złożon”. Jednak niezastosowanie się bezpośrednio do Konstytucji jest przestępstwem konstytucyjnym. Nie jest żadnym tłumaczeniem to, że działano w sytuacji nadzwyczajnej i „się nie dało”, dla sytuacji nadzwyczajnej jest przewidziane prawo o stanach nadzwyczajnych.

Cwaniacy i potrzebujący

Zastanawiają mnie tylko skutki ogłoszenia stanu wyjątkowego oraz kto rzeczywiście skorzystałby na samej ustawie, a kto uzyskałby pokrycie strat majątkowych. Celowo odróżniam tych, którzy korzystają, od tych, którzy uzyskują odszkodowanie za straty. Zastanawiają mnie przede wszystkim zaawansowane sztuczki księgowe ze strony korporacji, które mogłyby w jakiś sposób transferować majątek między spółkami, po to, aby wytworzyć sztuczną sytuację zmniejszenia majątku. Wydaje mi się jednak, że mechanizm jest na tyle prosty i pojęcie straty majątkowej na tyle jasne, że takie sytuacje byłoby trudno stworzyć. Przede wszystkim sądy musiałyby weryfikować sytuację przedsiębiorstwa patrząc nie tylko na majątek, ale i na przychody (chociaż nie za nie wypłaca się odszkodowania), żeby uniknąć sytuacji, w której ktoś rzekomo zmniejsza majątek, a jego przychody wzrosły. Wydaje mi się, że to są sytuacje dość oczywiste i w procesie cywilnym musieliby brać udział biegli.

Procedura pozwu zbiorowego

Ponadto proces dochodzenia odszkodowań, ponieważ wciąż mieści się w ramach procedury cywilnej, mógłby być prowadzony w drodze pozwów zbiorowych. Wszak, wszyscy odnoszą straty z podobnej sytuacji i to straty majątkowe, także kategoria pochodzenia roszczenia jest ta sama, także sądy mogłyby co najwyżej pogrupować poszkodowanych branżowo, aby patrzeć na podobne skutki przepisów dla danej branży.

Podsumowując:

• Ustawa odszkodowawcza, daje możliwość dochodzenia roszczeń o odszkodowania za straty majątkowe i nie jest to jedynie „zarekwirowany rower”, tylko każda strata majątkowa spowodowana ograniczeniem praw człowieka i obywatela, w przypadku firm jest to czasowe ograniczenie lub czasowy zakaz działalności gospodarczej,

• Ustawa nie pokrywa utraconych korzyści, w tym spadku przychodów, ale nie stoi na przeszkodzie, aby posługiwać się przypadkiem niższych przychodów, dla udowodnienia związku między nimi a uszczupleniem majątku wnioskodawcy,

• Rząd popełnił przestępstwo konstytucyjne nie wprowadzając żadnego ze stanów nadzwyczajnych,

• Obecnie nadzieja dla przedsiębiorców polskich to art. 417 par 1, KC: „Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa”. Sądy wielokrotnie udowodniły, że zakaz prowadzenia działalności jest niezgodny z prawem (konstytucyjnym). Jestem pełen obaw o to, że TK złamie zasady doktryny i wykorzysta wszelkie jurystyczne kruczki i robiąc krok pijanego na linie ogłosi tak jak będzie chciał Morawiecki. Ewentualnie sprawa będzie zamrażana bez końca.


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka