A może p. Premier Jarosław Kaczyński ma rację?
A może trzeba zrobić wszystko, nawet komucha nazwać lewicą, aby odsunąć ICH od władzy? Może nie ma za to nadto wysokiej ceny?
By ratować Polskę trzeba wygrać te wybory i następne.
Ale czy nazywanie komucha lewicą pociągnie ludzi do urn wyborczych?
Czy może raczej uaktywni ich np. informacja, że o ochronę środowiska Polski martwi się GAZPROM i jego tutejsi przedstawiciele - formalni i nieformalni?
Dobrze jest przegrać bitwę, ale mężnie. To daje szansę na ostateczne zwycięstwo.
Źle jest przegrać bitwę w sposób, który nie daje takiej szansy.
Nie sądzę zatem, żeby nazywanie komucha lewicą miało jakikolwiek sens, a co gorsza - jakiekolwiek znaczenie w tych wyborach.
Co nie zmienia faktu, iż pójdę na wybory, choć dodatkowo muszę teraz pracować nad Gosposią, która od poniedziałku jest ciężko obrażona na Premiera..;)
Ech..., taki to już widać los obywatela IV RP:)


Komentarze
Pokaż komentarze (12)