Akurat ten co uwodził kobiety i uzdrawiał je seksem.
Pragnę jednak zwrócić uwagę wymiarowi sprawiedliwości, że to nie jedyny hrabia wątpliwego tytułu, który uwodzi i uzdrawia.
"UWIEDZIONA -Dialog ( ! ) sceniczny .
Osoby:
- ONA, piękna, wykształcona i ozdobnie mówiąca, [np. znana pod pseudonimem MO-Stokrotka].
- ON, [pseudo hrabia Kandydat] naturalnej wielkości, wypchany, wszelako uzdolniony do wykonywania pewnej ilości automatycznych poruszeń.
Siedzą obok siebie na kanapce [w saloniku TV]; za sceną akompaniament gra cichutko jakiegoś marzącego walca.
Ona:
Och, nie, proszę się na mnie w ten sposób nie patrzeć. . . Pan ma w oczach dziwnego coś. . . Och, ja się boję. . . Nie, nie, potem zbyt trudno mi w pamięci zatrzeć Ten wyraz, jaki mają oczy pańskie. . . twoje. . . Kiedy tak patrzysz, patrzysz, coś się budzi we mnie. . . Nie zmysły – och, , nie, na to warciśmy zbyt wiele – Ale coś, coś, co schwycić silę się daremnie, Coś jak ptak, co o klatkę tłucze się nieśmiele. I chciałby hen, daleko, ulecieć w przestworze, Do jasności, do słońca. . . […]
Pan uśmiecha się? Pan gardzi gestem? . . . Pan jest mniej zajmujący, niż się pan wydawał – Ach, jakie to banalne, ta ironia pańska! Jakie to łatwe, tanie! Jakie nowoczesne! Lecz we mnie jakaś dusza czai się pogańska, Umiłowanie życia namiętne, bezkresne, […]
Co panu? Pan posmutniał. . . czy dotknęłam pana? . . . Nie, ja tak nie myślałam. . . pan przecież jest inny, W tobie nie ma małego nic – pan mnie rozumie – No, proszę mi darować ten wybryk niewinny – O, dać rękę, popatrzeć, tak jak to pan umie. . . Ja chcę wszystkiemu wierzyć – ja wszystkiemu wierzę – Och, tak, przytul, przygarnij dzieciaka. . . twojego. . . Tak, czujesz moje serce przy twoim? . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . Och! – – zwierzę! ! ! ! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zdaje się, że pan wziął mnie za kogo innego?"
Cyt. za: Boy: SŁÓWKA. Wydanie nowe przedmową i komentarzem. opatrzył dr Tadeusz Żeleński. Gdańsk 2001.
@@@
Powyższe przypomniało mi się przy lekturze dzisiejszej prasy tzw. „liberalnej” – jakieś tam „Dzienniki” i „Polski the Times” itp.
Płaczą w nich z powodu socjalistycznego rozdawnictwa obietnic bez pokrycia uprawianego przez ob. Komorowskiego. Od wczoraj ma nowe pseudo: „Więcej Rozdawać”.
Zachowują się owi dziennikarze jak ta uwiedziona dziewica.
Bez przesady moi państwo, dziewictwo straciliście b. dawno;)


Komentarze
Pokaż komentarze